Transport Aglomeracyjny

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 19:35

Teokryt pisze:Komunikajca publiczna to nie socjalizm, to konieczność. bo inaczej to dookoła Warszawy trzeba by robić autostradę co kilometr.
Tym bardziej zastanawia mnie Twoja chęć do tworzenia taryf zaporowych, które spowodują, że jeszcze więcej ludzi będzie chciało korzystać z własnego samochodu, bo będzie to po prostu tańsze...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 15 lis 2008, 19:38

Teokryt pisze:Kupi, wynajmie, jeden czort, ważne by mieszkał na terenie Warszawy.
Czemu chcesz wszystkich upchnąć w Warszawie? Dlaczego te przejazdy ludzi tak Ci przeszkadzają? A może najlepiej, żeby każdy mieszkał naprzeciwko miejsca pracy i wówczas komunikacja publiczna stałaby się zbędna?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 19:46

I wten sposób na granicy II strefy powstaje martwa strefa zaporowa.
Ale powstaje w druga stronę. Ta strefa z czasem się wypełni wraz z rozrostem Warszawy i przesuwaniem stref.
Wolfchen pisze:W markecie w miejscu zamieszkania nie ma miejsc pracy albo co miesiąc zmieniają pracowników i jeszcze gorzej płacą?
To nie jest problem Warszawy. Warszawa nie roztacza socjalnego parasola nad mieszkańcami Województwa i da im miejsce pracy i im zapłaci. Miasta mają przestac być deficytowe i zacząć zarabiać na swoje inwestycje. Dotacje unijne kiedyś sie skończą. I co wtedy? Dlatego ogranicza się socjal dla tych którzy nie wnosząc do kasy miasta ani nawet nie są jego mieszkańcami. II strefa, bilety droższe o 50% ludzie jeżdżą na miesięcznych, wiec est to stały dochód. nie zdziwił bym się gdyby linie podmiejskie się samofinansowały. to co jest ponad to przeznacza się na komunikację po mieście Warszawa.
I tu zaczynają się schody, bo nikt płacić nie chce.
Gdyby zamiast dotować coraz więcej na komunikacje przeznaczyć pieniądze na coś takiego? ale to najczęściej poza wyobrażeniami naszych urzędników i najczęściej nie za ich kadencji więc ich to nie obchodzi ;) Mnie to wkurza.
Wolfchen pisze:Ludzie w takich "kombinacjach" żyją już parę albo paręnaście lat i jakoś sobie radzą.
Skoro im to pasuje? Moim zdaniem są to wyjątki.
Teokryt pisze:To nie jego działka, więc się nie dziw.
Wiec ten który ma to przewieść wprowadza limity tak by był to w stanie zrealizować. Stawia jasno tabliczkę. Przyjmuję 100 pasażerów i ani jednego więcej. reszty i tak nie obsłużę bo nie ma czym wiec 1001 pasażer może wracać. Oczywiście to nie rozwiązanie ale przykład.
Wolfchen pisze:bo ludzie chcący dojechać ze strefy 6 do 5 będą płacili drożej
Bilety czasowe! i na określoną liczbę stref. Np bilet strefowy miedzy 5 a 6 strefą by kosztował xx zł co wychodziło by z opisane tablicy opłat. wiadomo taryfa by sie skomplikowała ale nie liczył by tego człowiek tylko komputer.

[ Dodano: Sob 15 Lis, 2008 19:53 ]
Wolfchen pisze:że jeszcze więcej ludzi będzie chciało korzystać z własnego samochodu, bo będzie to po prostu tańsze...
Pewny jesteś? Na ile strefa zaporową jest bilet dobowy za 34 zł pozwalający jeździć po całym obszarze 1, 2, 3 strefy? ja np teraz płacę 14zł i uważam ze to uczciwa cena za to ze na tym bilecie mogę jechać do warszawy 3 tramwajami, metrem i kilkoma autobusami i jeszcze wrócić do domu. Jęczałem trochę przed podwyżką cen biletów ale raczej dlatego ze porażająca była dla mnie w momencie przechodzenie z ulgi na normalny.
JaBaal pisze:A może najlepiej, żeby każdy mieszkał naprzeciwko miejsca pracy i wówczas komunikacja publiczna stałaby się zbędna?
Oczywiście. Sam bym tak chciał.
JaBaal pisze:Czemu chcesz wszystkich upchnąć w Warszawie?
Bo to miasto. Gdyby spojrzeć tak trochę wizją. to Pruszków czy Piastów mogły by być spokojnie dzielnicami Warszawy.
Nie szaleję za wieżowcami, nie szaleję za zabudowa jednorodzinna ale taka zabudowa średniej gęstości tak przemyślana i tak zorganizowana że można z powodzeniem organizować komunikacje optymalnie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 19:54

Teokryt pisze:Ale powstaje w druga stronę. Ta strefa z czasem się wypełni wraz z rozrostem Warszawy i przesuwaniem stref.
A nie sądzisz, że takie tworysą szkodliwe społecznie, bo dzielą ludzi na "lepszych" i "gorszych", a kryterium jest miejsce zamieszkania? Rasizm klasowy czy miejscowy?
Teokryt pisze:Gdyby zamiast dotować coraz więcej na komunikacje przeznaczyć pieniądze na coś takiego?
To też są inwestycje komunikacyjne.
Teokryt pisze:Skoro im to pasuje? Moim zdaniem są to wyjątki
Dosyć częste, rzekłbym.
Teokryt pisze:Wiec ten który ma to przewieść wprowadza limity tak by był to w stanie zrealizować. Stawia jasno tabliczkę. Przyjmuję 100 pasażerów i ani jednego więcej.
Jedynym limitem w komunikacji miejskiej może być pojemność autobusu. I to nie taka z tabliczki znamionowej, tylko realna.
Teokryt pisze:Np bilet strefowy miedzy 5 a 6 strefą by kosztował xx zł co wychodziło by z opisane tablicy opłat. wiadomo taryfa by sie skomplikowała ale nie liczył by tego człowiek tylko komputer.
Ale człowiek by z tym się musiał zapoznać. I wątpię, aby wtedy kioski chciały prowadzić sprzedaż biletów, których byłoby kilkaset rodzajów.
Teokryt pisze:ale to najczęściej poza wyobrażeniami naszych urzędników i najczęściej nie za ich kadencji więc ich to nie obchodzi
Od dawna wiadomo, że sektor transportu publicznego jest niedofinansowany.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 20:07

Wolfchen pisze:A nie sądzisz, że takie tworysą szkodliwe społecznie, bo dzielą ludzi na "lepszych" i "gorszych", a kryterium jest miejsce zamieszkania
w czym jedni beda lepsi od drugich? W tym że jedni maja drożej do Warszawy a inni taniej? Na pewno powstałą by siec "szwów" tak by komunikacja była nie bezpośrednia a przesiadkowa a równie droga do samej Warszawy.
Wolfchen pisze:To też są inwestycje komunikacyjne.
Tworzenie miejsc pracy? Wiem wiem, jedno z drugiego wynika. Ale czym innym jest inwestycja w rozwój u siebie a co innego tylko dotowanie tego co jest.
Wolfchen pisze:Dosyć częste, rzekłbym.
W swoim otoczeniu mogę to policzyć na palcach jednej ręki. W finalnej wersji następuje przeprowadzka w to miejsce gdzie jedno zarabia więcej.
Jedynym limitem w komunikacji miejskiej może być pojemność autobusu.
Przepustowość drogowa. Przepustowość kolejnych ciągów komunikacyjnych. Przykład: tramwaj linii 14 i Metro.
Wolfchen pisze:I wątpię, aby wtedy kioski chciały prowadzić sprzedaż biletów, których byłoby kilkaset rodzajów.
Kilkadziesiąt jeśli już. zresztą, kioski mogły by prowadzić sprzedaż tak jak sprzedaje się karty prepaid na zasadzie takiego zwykłego biletu w formie paragonu. wystarczył by tylko prosty komputer - terminal drukarka paragonów i podłączenie do sieci. skoro tak można zorganizować Lottomaty. Właśnie może po prostu karty do zaznaczania jak w przypadku lotto i na ich podstawie wydruk biletu? Przecież to jak rozszerzenie działalności terminali do WKM.
Wolfchen pisze:Od dawna wiadomo, że sektor transportu publicznego jest niedofinansowany.
to czas go dofinansować i ucywilizować.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 20:19

Teokryt pisze:Na pewno powstałą by siec "szwów" tak by komunikacja była nie bezpośrednia a przesiadkowa a równie droga do samej Warszawy.
Cena byłaby zaporowa i sztucznie pompowana, jak rozumiem? Czy też byłyby to takie "szwy" jak w przypadku Działdowa i Iłowa?
Teokryt pisze:Ale czym innym jest inwestycja w rozwój u siebie a co innego tylko dotowanie tego co jest.
Jedno drugiego nie wyklucza, a wręcz uzupełnia.
Teokryt pisze:W swoim otoczeniu mogę to policzyć na palcach jednej ręki. W finalnej wersji następuje przeprowadzka w to miejsce gdzie jedno zarabia więcej.
A ja w swoim otoczeniu spotykam się często.
Teokryt pisze:Przepustowość drogowa. Przepustowość kolejnych ciągów komunikacyjnych.
Wprowadzając ceny zaporowe przyczyniamy się do blokowania ciągów drogowych.
Teokryt pisze:wystarczył by tylko prosty komputer - terminal drukarka paragonów i podłączenie do sieci.
Buduj teraz taką sieć, to są o wiele za wysokie koszty, żeby mówić choćby o minimalnej opłacalności. No i kasuj taki paragonik w kasowniku... Zresztą takie bilety byłyby kompletnie nietrwałe.
Teokryt pisze:to czas go dofinansować i ucywilizować.
To co proponujesz ciężko nazwać cywilizowaniem, bo jest to ewidentna centralizacja i upaństwowienie ze szkodliwym skutkiem.

Natomiast działanie na wzór VBB jest jak najbardziej ekonomiczne i korzystne :)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 20:44

Wolfchen pisze:Cena byłaby zaporowa i sztucznie pompowana, jak rozumiem?
Cena była by taka by nie być deficytowym, a przy okazji zablokować masowy spęd do miasta. Tak jak wprowadzimy opłaty a wjazd do Centrum.
Wolfchen pisze:Wprowadzając ceny zaporowe przyczyniamy się do blokowania ciągów drogowych.
Możemy poczekać na rozwój wypadków. Ale obawiam się ze wraz z wprowadzeniem opłat za wjazd do Centrum było by z kolei zaporowo dalej. Chodzi o to by nie lecieli w ślepo do miasta. Na pewno jak by tamte miasta się rozwinęły to cena przestała by byc zaporowa. Zablokowanie Socjalu do warszawy to szansa na rozwój tamtych regionów.
Wolfchen pisze:Zresztą takie bilety byłyby kompletnie nietrwałe.
Mamy przecież WKM. swego czasu wymagano posiadania paragonu zakupu biletu.
Wolfchen pisze:Buduj teraz taką sieć, to są o wiele za wysokie koszty, żeby mówić choćby o minimalnej opłacalności.
Wiesz, nie musi to być w każdym kiosku, tak samo jak nie w każdym kiosku możesz kupić bilety i w każdym kiosku kupić WKM. Ale to kwestia na inny wątek.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 20:51

Teokryt pisze:Cena była by taka by nie być deficytowym, a przy okazji zablokować masowy spęd do miasta.
Od razu miałbyś masę prywatnych przewoźników, albo ludzi wysiadających na przystanku granicznym z autobusu i wsiadających ponownie, bo by kasowali bilety z II strefy. Czy to jest Twoim zdaniem dobry model komunikacji zbiorowej?
Teokryt pisze:Zablokowanie Socjalu do warszawy to szansa na rozwój tamtych regionów.
Raczej pewna jest w takim przypadku negatywna reakcja społeczeństwa z blokadami, strajkami, protestami i bojkotami.
Teokryt pisze:swego czasu wymagano posiadania paragonu zakupu biletu.
Praktycznie po kilku dniach staje się nieczytelny.
Teokryt pisze:Wiesz, nie musi to być w każdym kiosku, tak samo jak nie w każdym kiosku możesz kupić bilety i w każdym kiosku kupić WKM.
Aczkolwiek koszty w każdym wypadku będą wyższe, niż w przypadku tradycyjnych biletów.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 21:03

Wolfchen pisze:albo ludzi wysiadających na przystanku granicznym z autobusu i wsiadających ponownie, bo by kasowali bilety z II strefy. Czy to jest Twoim zdaniem dobry model komunikacji zbiorowej?
Jeśłi ludzie by mieli ochotę na takie kombinacje i przesiadki i bym im to pasowało? nadal wg modelu.
Jeśłi tanio i szybko to nie jest wygodnie :)
Raczej pewna jest w takim przypadku negatywna reakcja społeczeństwa z blokadami, strajkami, protestami i bojkotami.
Podwyżka cen biletów do tego by doprowadziła? e..
Wolfchen pisze:Praktycznie po kilku dniach staje się nieczytelny.
Powaga? mogę Ci przedstawić paragony ze stycznia 2008.
Wolfchen pisze:Aczkolwiek koszty w każdym wypadku będą wyższe, niż w przypadku tradycyjnych biletów
Dlatego tradycyjne miałby by uproszczona atryfę i formę a okresowe większe zawiłości.
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lis 2008, 21:07

Teokryt pisze:Podwyżka cen biletów do tego by doprowadziła?
Drastyczna najpewniej tak...
Teokryt pisze:Powaga? mogę Ci przedstawić paragony ze stycznia 2008.
W sierpniu paragon mi wyblakł po tygodniu noszenia w portfelu...
Teokryt pisze:Dlatego tradycyjne miałby by uproszczona atryfę i formę a okresowe większe zawiłości.
Zastanawiam się, czy te zawiłości nie byłyby łatwym polem do nadużyć...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 lis 2008, 21:30

Wolfchen pisze:Drastyczna najpewniej tak...
Stopniowo...
Wolfchen pisze:astanawiam się, czy te zawiłości nie byłyby łatwym polem do nadużyć...
w przypadku kontroli by nie było.
Obrazek

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 15 lis 2008, 23:00

Tm pisze:Proszę bardzo na własny koszt. Ciekawe jak długo będzie im się to opłacać.
Zwróć uwagę na mały drobiazg.
Możesz od zaraz powiedzieć: niech mińszczanin sobie praqcuje u siebie, pruszkowianin u siebie, radomianin... etc.
Potem policz, ilu specjalistów zostanie w Warszawie i czy będzie komu pracować. Pomijam fakt, że i tak wielu wyjechało za granicę szukać szczęśćia - tam im nikt nie mówi - niech wracają do siebie.
Mieszkasz w Nadarzynie? Gdzie pracujesz. W Nadarzynie? Fajnie, gratuluję. A jakbyś miał inne wykształcenie - nie musiał byś przypadkiem pracować po sąsiedzku - w Warszawie? Pomyśl.

Zapewnienie dojazdu jest więc jednym z głównych zadań samorządów. Wszystkich po kolei.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 lis 2008, 23:29

Teokryt pisze:Tylko ograniczanie spędu który będzie eksploatował miasto w zamian nic nie zostawiając.
czemu mieszkasz w Nadarzynie i jak śmiesz w ogóle jeździć do Warszawy?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
florekf
Posty: 549
Rejestracja: 19 gru 2005, 22:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: florekf » 15 lis 2008, 23:30

Ale nie porównujmy Pruszkowa do Radomia, Pruszków rozwinął się dzięki obecnosci Warszawy, a właściwie jej Centrum. Radom mógłby egzystować bez Warszawy, a Pruszków czy Wołomin nie. I powiem to wprost: Pruszków, Wołomin czy Legionowo są nierozerwalnie związane z Warszawą a Mińsk czy Sochaczew, Łowicz już nie. Tak jak Wesoła stała się dzielnicą Warszawy tak samo mógłby nią się stać Pruszków, Ząbki i Piaseczno. Białołęka, Ursus, Pruszków czy Ząbki stanowią jeden organizm miejski spójny funkcjonalnie, przestrzenne i infrastrukturalnie, do tego organizmu nie należy Żyrardów czy Łowicz...

Zresztą widzę, że wielu z was do dziś nie rozumie, że pojęcie Warszawy straciło swoją wartość po II wojnie światowej. Dla mnie Warszawa ogranicza się do granic z 1939 roku. Bo Mańki Wojdy, Falenica ani Ursus nie są bardziej "warszawskie" niż Ząbki czy Pruszków.
Obrazek

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 lis 2008, 23:30

przewoz pisze: Potem policz, ilu specjalistów zostanie w Warszawie i czy będzie komu pracować. P
Dokładnie. Zwłaszcza, że specjaliści są zwykle bardziej mobilni i wielu z nich wyprowadza się poza Warszawę, by spełnić marzenia o własnym domu - bo ich na to stać.

ODPOWIEDZ