To który kanał jest przeznaczony dla Ikarusów w dni tankowania AdBluegregory5576 pisze:Na redutowej są cztery pompy i dwa kanały przeglądowe, lewy kanał (stojąc tyłem do pomp) to kanał dla Ikarusów i solarisów, prawy dla jelczy i solarisów. Jeżeli są dni tankowania "AD BLUE" to lewy kanał tylko solarisy.
Zaplecze a stan techniczny taboru
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
Jamnik pisze:To który kanał jest przeznaczony dla Ikarusów w dni tankowania AdBluegregory5576 pisze:Na redutowej są cztery pompy i dwa kanały przeglądowe, lewy kanał (stojąc tyłem do pomp) to kanał dla Ikarusów i solarisów, prawy dla jelczy i solarisów. Jeżeli są dni tankowania "AD BLUE" to lewy kanał tylko solarisy.
levardesert_eag pisze:Lewar!
Do 30 min., zapewniam Cię. Może zjeżdżamy o innych porach...desert_eag pisze:OC jest ze 20-25 minunt
Bo jest niskidesert_eag pisze:To tak jakbyście zarzucili Kaczyńskiemu, że jest niski...
[ Dodano: |23 Kwi 2009|, 2009 23:37 ]
Dostałeś pochwałę?! Ja zażądałbym szczegółów i kserokopiiWinio pisze:Nic, mnie kiedyś wspomniał o takiej pisemnej pochwale (bez szczegółów)![]()
przy okazji wręczania upomnienia
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
jacek pisze:Niezbyt często je tankują
Dokładnie levar ma racjęlevar pisze:Do 30 min., zapewniam Cię. Może zjeżdżamy o innych porach...
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
Dokładnie levar ma racjęJeżeli pan kierownik jest tak nadgorliwie dobroduszny i serwuje kierowcom takie codzienne przygody przed zjazdem, to przepraszam Cię bardzo desert_eag - jeśli on uważa, że wszystko jest spoko to niech na zjazdach obsłuży wszystkie wozy na ''ścieżce zdrowia'' a kierowców zwolni po przejechaniu bramy jeśli nie umie podołać organizacji głupiej przebudowy pomp i wszystko będzie cacy!
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
4708- drugi plac z kartką "NIE URUCHAMIAĆ BEZ OLEJU I BORYGA" czyżby kończył żywot

Może na NB czeka..
Od 5.2008 tylko autobusy
Galeria sław: http://omni-bus.eu/warsztat/profile.php?uid=108
http://omni-bus.eu/omnigaleria/profile.php?uid=34
Galeria sław: http://omni-bus.eu/warsztat/profile.php?uid=108
http://omni-bus.eu/omnigaleria/profile.php?uid=34
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
gregory5576 pisze:4708- drugi plac z kartką "NIE URUCHAMIAĆ BEZ OLEJU I BORYGA" czyżby kończył żywot![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Czeka na NB/NG tak jak wcześniejsze 4790 oraz razem z nim czekał by najmniej w tamtym tygodniu 4860.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.
- gregory5576
- Posty: 1082
- Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
- Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
- Kontakt:
4708 i 4860 no tabene stoją koło siebie oddzielone przyczepą kempingową, aby jeden od drugiego rdzy nie dostał, 2092 to z niego już tylko ramki zostały ( a że nie wspomnę o tym czymś co kiedyś było blachą a teraz tylko lakier został, pomalutku z dematerializuje się całkiem i zostanie tylko info o zabytku jakim miał być.
No to dziś się zaczęło... Na mieście było dziś więcej jak 100 awarii wozów MZA. Z tego wszystkiego ponad 50% (na godzinę 22:30 - 56) stanowiły awarie z "wzorcowego" zakładu R-11. Doprowadziło to do tego, że przed godz. 17 na R-11 nie było ŻADNEGO sprawnego autobusu - niby standard... ale okazało się, że przez brak sprawnych wozów nadal "stoi" ponad 10 brygad.
Wyszło w końcu na to, że wozy zjeżdżające na awarię przechodziły ekspresową naprawę usterek i po kilkudziesięciu minutach pobytu w zajezdni nie do końca sprawne wyjeżdżały z powrotem na trasę...
Ale nawiązując do tematu... Dlaczego tak się dzieje? Bo zamiast wymieniać lub chociaż regenerować chłodnice (bo to jest moim zdaniem najbardziej newralgiczny punkt wszystkich autobusów - bo najczęściej wozy "gotują się") warsztat zmuszony jest czynić cuda żeby wóz mógł w ogóle wyjechać na miasto. Tak więc należy pogratulować MZA, które polityką oszczędności doprowadzają do ruiny swój tabor... Bo lepiej jest oszczędzać na starych autobusach żeby potem wychodziły dobre wyniki finansowe. Mamy dopiero koniec maja, a tegoroczne lato może być bardzo, bardzo gorące. Więc ta dzisiejsza ilość awarii to będzie nic w porównaniu z tym co się będzie działo niedługo...
Ale nawiązując do tematu... Dlaczego tak się dzieje? Bo zamiast wymieniać lub chociaż regenerować chłodnice (bo to jest moim zdaniem najbardziej newralgiczny punkt wszystkich autobusów - bo najczęściej wozy "gotują się") warsztat zmuszony jest czynić cuda żeby wóz mógł w ogóle wyjechać na miasto. Tak więc należy pogratulować MZA, które polityką oszczędności doprowadzają do ruiny swój tabor... Bo lepiej jest oszczędzać na starych autobusach żeby potem wychodziły dobre wyniki finansowe. Mamy dopiero koniec maja, a tegoroczne lato może być bardzo, bardzo gorące. Więc ta dzisiejsza ilość awarii to będzie nic w porównaniu z tym co się będzie działo niedługo...
- Drivter1234
- Posty: 374
- Rejestracja: 12 sie 2008, 18:10
- Lokalizacja: Wawa Bielany
Niestety... Tak było, tak jest i tak będzie... Po pierwsze... Mechaników jest za mało... Po drugie za dużo jest paieroligii a za mało faktycznej pracy mechaników. Poza tym teksty słyszane przez mechaników typuSzymon pisze:No to dziś się zaczęło... Na mieście było dziś więcej jak 100 awarii wozów MZA. Z tego wszystkiego ponad 50% (na godzinę 22:30 - 56) stanowiły awarie z "wzorcowego" zakładu R-11. Doprowadziło to do tego, że przed godz. 17 na R-11 nie było ŻADNEGO sprawnego autobusu - niby standard... ale okazało się, że przez brak sprawnych wozów nadal "stoi" ponad 10 brygad.Wyszło w końcu na to, że wozy zjeżdżające na awarię przechodziły ekspresową naprawę usterek i po kilkudziesięciu minutach pobytu w zajezdni nie do końca sprawne wyjeżdżały z powrotem na trasę...
![]()
Ale nawiązując do tematu... Dlaczego tak się dzieje? Bo zamiast wymieniać lub chociaż regenerować chłodnice (bo to jest moim zdaniem najbardziej newralgiczny punkt wszystkich autobusów - bo najczęściej wozy "gotują się") warsztat zmuszony jest czynić cuda żeby wóz mógł w ogóle wyjechać na miasto. Tak więc należy pogratulować MZA, które polityką oszczędności doprowadzają do ruiny swój tabor... Bo lepiej jest oszczędzać na starych autobusach żeby potem wychodziły dobre wyniki finansowe. Mamy dopiero koniec maja, a tegoroczne lato może być bardzo, bardzo gorące. Więc ta dzisiejsza ilość awarii to będzie nic w porównaniu z tym co się będzie działo niedługo...