RowerzyĹci vs automobiliĹci
Moderator: Wiliam
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Znam przykład, kiedy koleś został ukarany mandatem 50 zł za usiłowanie spożycia alkoholu - wyszedł ze sklepu i niósł zamknięte piwo w ręce. Dwóch z prewencji się doczepiło - mandat przyjął, bo sam był strażnikiem miejskim "po cywilu" i nie chciał mieć problemów z przełożonymi - w razie odmowy przyjęcia mandatu raport by na pewno trafił do naczelnika...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
No to już jest przesada.Paweł_K pisze:Znam przykład, kiedy koleś został ukarany mandatem 50 zł za usiłowanie spożycia alkoholu - wyszedł ze sklepu i niósł zamknięte piwo w ręce. Dwóch z prewencji się doczepiło - mandat przyjął, bo sam był strażnikiem miejskim "po cywilu" i nie chciał mieć problemów z przełożonymi - w razie odmowy przyjęcia mandatu raport by na pewno trafił do naczelnika...
rury
- Solaris
- Posty: 462
- Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
- Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG
fik pisze:To już naprawdę nie mój problem, co robisz ze swoim rozumem. Walnąłeś głupotę i teraz się wykręcasz na wszystkie strony - typowe. Wbij sobie do głowy - rowerzysta nie ma obowiązku jazdy na światłach w dzień, przeproś i wyjdź.
Miałem coś jeszcze napisać, ale jak widać jest to bezsensu. Do kamienia się nie trafi.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
A po polsku może coś?Solaris pisze:A, ze nie potrafisz się do tego przyznać, będziesz, patrz niżej
Raz jeszcze, po raz ostatni, to:
jest klarowną nieprawdą, bowiem ani rower nie może być wyposażony w światła mijania, ani nie ma obowiązku używania jakichkolwiek świateł przez rowerzystę w dzień.Solaris pisze:I tak jak jest wymóg jazdy przez cały dzień na światłach mijania (do jazdy dziennej) wobec samochodów, dotyczy on też rowerzystów (mimo, ze może to nie jest napisane wyraźnie).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Chyba masą krytyczną, która skutecznie zablokowała Trakt i caaaaaałe Bielany. Dziś 1590 rowerzystów 
Pl. Zamkowy (18.25) - Nowy Świat - Al. Jerozolimskie - Marszałkowska - Andersa - Stawki - Al. Jana Pawła II - Broniewskiego - Al. Reymonta - Conrada - Sokratesa - Kasprowicza - Al. Zjednoczenia - Marymoncka - Podleśna - Klaudyny - Mickiewicza - Krasińskiego - Popiełuszki - Stawki - Bonifraterska - Miodowa - Pl. Zamkowy (21.30)
Pl. Zamkowy (18.25) - Nowy Świat - Al. Jerozolimskie - Marszałkowska - Andersa - Stawki - Al. Jana Pawła II - Broniewskiego - Al. Reymonta - Conrada - Sokratesa - Kasprowicza - Al. Zjednoczenia - Marymoncka - Podleśna - Klaudyny - Mickiewicza - Krasińskiego - Popiełuszki - Stawki - Bonifraterska - Miodowa - Pl. Zamkowy (21.30)
albo kretyństwo projektantów, którzy w latach 80-tych nie budowali ścieżek rowerowych.
zresztą patrząc obietywnie, to dobrą komunikację dostają dzielnicę, do których dotarcie rowerem jest dużo dłuższe niż autobusem. na taki Tarchomin, Nowodwory, Rembertów czy Międzylesie rowerem jedzie sie na pewno ponad 40 min. Natomiast na Mokotów Dolny, Stegny, Wierzbno, Rakowiec a nawet Piaski dotrzeć rowerem można w max. 30 min. Oczywiście jadąc jezdnią, a nie chodnikiem.
zresztą patrząc obietywnie, to dobrą komunikację dostają dzielnicę, do których dotarcie rowerem jest dużo dłuższe niż autobusem. na taki Tarchomin, Nowodwory, Rembertów czy Międzylesie rowerem jedzie sie na pewno ponad 40 min. Natomiast na Mokotów Dolny, Stegny, Wierzbno, Rakowiec a nawet Piaski dotrzeć rowerem można w max. 30 min. Oczywiście jadąc jezdnią, a nie chodnikiem.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36234
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Który z poszkodowanych przez masę krytyczną forumowiczów ma wpływ na budowę ścieżek rowerowych?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Na pewno nie. Zwróć uwagę na godzinę. Masa zaczęła się o 18.patryk148 pisze:Chyba masą krytyczną, która skutecznie zablokowała Trakt i caaaaaałe Bielany.
Kra pisze:I co żaden bus nie pojechał objazdem? Kolejne brygady grzecznie ustawiały się w kolejce?
Pierwsze utknęły zablokowane przez pojazdy uprzywilejowane (głównie karetki) reszta ugrzęzła na objeździe.
ktoś wyżej bardzo pięknie to ujął - czy ja z powodu małej ilości i kiepskiej jakości dróg mam prawo jeździć samochodem po chodniku, do tego w stadzie? co ta Masa daje - czy nagle po każdej takiej akcji zaczyna się budować więcej ścieżek rowerowych?patryk148 pisze:albo kretyństwo projektantów, którzy w latach 80-tych nie budowali ścieżek rowerowych.
noidea
Chociażby zaczęto robić ścieżki z asfaltu, wreszcie zaczęto dostrzegać rowery w mieście, rowerzyści przestali być anonimowi. Lobby samochodowe i tak jest głośniejsze niestety:(Adam G. pisze:co ta Masa daje - czy nagle po każdej takiej akcji zaczyna się budować więcej ścieżek rowerowych?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jassssne, i to wszystko niby skutek Masy Kretynicznej?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
tak, ja dostrzegam - na chodniku koło siebie koło domu, mimo że 5 metrów obok jest ścieżka - no ale przez większą cześć dnia to chodnik jest w cieniukajo pisze:wreszcie zaczęto dostrzegać rowery w mieście,
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Częsciowo tak, dopóki jej nie byo, to politycy nawet nie dostrzegali problemu, a tak mamy jeżdżące lobby, które walczy o swoje prawa. Równie dobrze można zakazać robienia maratonów w warszawie oraz parad, one też blokują ruch.Jassssne, i to wszystko niby skutek Masy Kretynicznej?
PS. Tak działa marketing.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.