Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
-
jaco
Ty "Misiekk"bzdury piszesz,tak jak kolega MeWa słusznie zauwazył jest bardzo duzo punktow niewidocznych szczegolnie z punktu widzenia maszynisty,kiedy peron jest zatłoczony w szczycie niezauwazy sie,jesli ktos np zwali sie miedzy wagony i w tym momencie od tragedii moze uchronic tylko refleks pasazerow widzacych zdarzenie lub jesli dyzurny lub dyspozytor akurat spojrzeli w te kamere co trzeba.Kolejna głupota jest twoje stwierdzenie,ze nie zdarzaja sie wypadki ze ciało jest rozwleczone,rozjechane itp otóż mało wiesz w takim razie,były takie wypadki.Piszesz o mało inteligentnym układzie torowym w metrze aby "omijać"tego typu zdarzenia,zaznacze, ze u nas i tak łącznice i tory odstawcze sa czesto usytuowane-nie znam systemu metra i sieci tramwajowych by łaczniki były co stacje/przystanek,raczej tramwajom by to sie bardziej przydało,gdyz awaryjnosc i wypadkowosc z ludzmi w metrze jest znikoma w porownaniu z tramwajami i kolejami.
Metro w Hamburgu ma tory do przeskakiwania co 1-2 stacje.MeWa pisze:Ciekawe... To by nasze metro było nowatorskie. Nie słyszałem o takim metrze w Europie, w którym rozjazdy byłyby co stację (a i wielkiego uzasadnienia by to nie miało).
Kolej akurat pomimo zbetonienia nie ma problemu ze sterowaniem i jazdą torem niewłaściwym. Oczekiwanie na prokuratora jest uregulowane prawnie, stąd moim celem nie jest olewanie prawa, tylko zastanowienie się, czy zawsze te procedury muszą być tak skomplikowane.MeWa pisze:tak samo jest na kolei - pociąg czeka na przyjazd prokuratora.
Jeśli tak jest. Wypadki o 5 rano, 22, czy sprawa Zagończyka jest prosta i jasna - wszystko tam widać.MeWa pisze:Nie jest też tak, że na podstawie monitoringu można ustalić cały przebieg zdarzenia - peron może być zatłoczony, są martwe punkty itp.
Oczywiście - szczególnie te na które można wjechać i ponownie wyjechać z nich tylko z jednej strony, po po drugiej jest kozioł - tych jest od groma, ale w przypadku konieczności omijania problemów są zupełnie nieprzydatne.jaco pisze:Piszesz o mało inteligentnym układzie torowym w metrze aby "omijać"tego typu zdarzenia,zaznacze, ze u nas i tak łącznice i tory odstawcze sa czesto usytuowane
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
w metrze też pociągi jeżdżą po torze niewłaściwym.MisiekK pisze:Kolej akurat pomimo zbetonienia nie ma problemu ze sterowaniem i jazdą torem niewłaściwym.
są jak najbardziej przydatne, o czym świadczy ich niejednokrotne wykorzystanie. Zresztą na rozjazdy na ostrze kręci nosem nadzór kolejowy, nie mówiąc już o ograniczeniu prędkości.MisiekK pisze:Oczywiście - szczególnie te na które można wjechać i ponownie wyjechać z nich tylko z jednej strony, po po drugiej jest kozioł
raczej co 3 stacje (a czasem co 4) - http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... chbahn.png Przy czym też widzę tory odstawcze zakończone kozłem z wyjazdem "w jedną stronę".MisiekK pisze:Metro w Hamburgu ma tory do przeskakiwania co 1-2 stacje.
W Warszawie najdłuższy odcinek też wynosi 4 stacje (jeden tylko - A-7-A-11).
Problem w tym, że człowiek, tak jak i Zagończyk, nie zawsze umiera od razu, a podniesienie wagonu nie jest taką szybką sprawą.MisiekK pisze:Jeśli tak jest. Wypadki o 5 rano, 22, czy sprawa Zagończyka jest prosta i jasna - wszystko tam widać.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
jaco
zostawmy juz zagonczyka w spokoju,sam sie wpakowal i zrobił to tak sprytnie ze nic nie było mu wstanie pomoc-było to podczas wjazdu pociagu na stacje i jak wszyscy by widzieli w kamerze to ostrzezenie maszynisty i tak juz by nic nie dało bo był zbyt blisko i ty Misiekk piszesz znowu nie prawdziwe rzeczy o tarach odstawczych-słuza one takze do zmiany toru kierunku jazdy,obrotu itp wiec skad jakies pojecia ze tam w jedna strone tylko mozna wjechac?
Średnio dokładny ten plan - Stacja techniczna na obok linii U3 jest trochę inaczej zorganizowana.MeWa pisze:raczej co 3 stacje (a czasem co 4) - http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... chbahn.png Przy czym też widzę tory odstawcze zakończone kozłem z wyjazdem "w jedną stronę".
Dyskutowałbym z oboma tezami. Ani sam nie miał zamiaru wpadać pod pociąg, ani, że nic nie można mu było pomóc.jaco pisze:zostawmy juz zagonczyka w spokoju,sam sie wpakowal i zrobił to tak sprytnie ze nic nie było mu wstanie pomoc
Jak masz kozioł na końcu, to jak zmienisz tor z pasażerami? Na Politechnice można było pojechać na przestrzał, ale zwrotnicę trzeba było rozebrać...jaco pisze:słuza one takze do zmiany toru kierunku jazdy,obrotu itp wiec skad jakies pojecia ze tam w jedna strone tylko mozna wjechac?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
tak jak to było wielokrotnie na Politechnice: wysadzisz pasażerów w peronach.MisiekK pisze:Jak masz kozioł na końcu, to jak zmienisz tor z pasażerami?
nie wiem, ale Hamburg nie podpiera tezy o rozjazdach "co stację".MisiekK pisze:rednio dokładny ten plan - Stacja techniczna na obok linii U3 jest trochę inaczej zorganizowana.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
jaco
to nie dyskutuj z tymi tezami jesli nie widziałes nagrania wypadku z kamery peronowej i wszystko w tym temacie. co do torow odstawczych to wysadzasz pasazerow jedziesz w odstawcze sam ,wyjezdzasz z drugiej strony i zabierasz pasazerow z tego samego peronu i dalej jazda w kierunku takim jaki zarzyczy sobie DR czy po własciwym czy"pad prąd"-to takie trudne?a jesli trudne to jeszcze inaczej-na stacji z torami odstawczymi układ torow jest taki,ze mozna w kazdy tor odstawczy(zawsze są dwa nie liczac stacji koncowych)wjechac z toru nr 1 i nr 2.MisiekK pisze:Średnio dokładny ten plan - Stacja techniczna na obok linii U3 jest trochę inaczej zorganizowana.MeWa pisze:raczej co 3 stacje (a czasem co 4) - http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... chbahn.png Przy czym też widzę tory odstawcze zakończone kozłem z wyjazdem "w jedną stronę".
Dyskutowałbym z oboma tezami. Ani sam nie miał zamiaru wpadać pod pociąg, ani, że nic nie można mu było pomóc.jaco pisze:zostawmy juz zagonczyka w spokoju,sam sie wpakowal i zrobił to tak sprytnie ze nic nie było mu wstanie pomoc
Jak masz kozioł na końcu, to jak zmienisz tor z pasażerami? Na Politechnice można było pojechać na przestrzał, ale zwrotnicę trzeba było rozebrać...jaco pisze:słuza one takze do zmiany toru kierunku jazdy,obrotu itp wiec skad jakies pojecia ze tam w jedna strone tylko mozna wjechac?
-
dr_mariusz
- Posty: 22
- Rejestracja: 01 lut 2008, 21:36
- Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Przed 18 awaria składu Metra na stacji Wilanowska
Młociny.
Chyba któreś drzwi nie chciały się domknąć. Po kilu próbach ruszenia maszynista wydał komunikat: "proszę opuścić skład".
Przed godziną 13 na przystanku technicznym na placu Narutowicza stał skład 2123+2122 z linii 22 na światłach awaryjnych.
Chyba któreś drzwi nie chciały się domknąć. Po kilu próbach ruszenia maszynista wydał komunikat: "proszę opuścić skład".
Przed godziną 13 na przystanku technicznym na placu Narutowicza stał skład 2123+2122 z linii 22 na światłach awaryjnych.
Nie wiem czy to dobre miejsce ale powiem że dziś koło godz. 16.35 na stacji Pole Mokotowskie
Młociny pociąg bardzo wolno wjeżdżał na stację po czym zatrzymał się w połowie peronu nie otwierając drzwi stał chwile ale nie za bardzo mogłem zobaczyć co się dzieje bo byłem w drugim wagonie gdy ruszył zobaczyłem faceta lezącego na stacji skutego w kajdanki a nad nim strażnika ochrony metra zaraz przyszedł jeszcze jeden ale co się działo dalej tego nie wiem bo pociąg zaraz odjechał
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Dzisiaj ok. 7.30 doszło do awarii poc. nr 13, co skutkowalo opóźnieniem w kursowaniu pociagow w kier. Kabat. Skład zjezdzal bez pasażerów z ok. 3-minutowym opóźnieniem, co oczywiście wplywalo na odjazdy pozostałych skladow i ich zapelnienie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Dzisiaj rano miały miejsce dwie drobne awarie.
Wyłączenie napięcia na B-23 w godz. 6.00-6.15, wahadło od A-23
O 8.25 awaria pociągu nr 37 na A-17 (zablokowały się hamulce) - przerwa w ruchu ok. 10 minut
Wyłączenie napięcia na B-23 w godz. 6.00-6.15, wahadło od A-23
O 8.25 awaria pociągu nr 37 na A-17 (zablokowały się hamulce) - przerwa w ruchu ok. 10 minut
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]