Tak samo w przegubie, jak jest tłok to więcej osób można tam upchnąc, w razie czego można se usiąść na tych osłonkach przed pierwszymi siedzeniami w członie B, i żadne głupie poręcze mi nie walą w głowe...
Cały tył to dla mnie mistrzostwo, i jeszcze te boczne siedzenia, wchodzisz się elegancko na góre, siadasz gdzie ci wygodnie - nikt ci nie zasłania, nie depcze nóg i ogólnie gitara, zaś w solarisie na tyle masz tylko 3 siedzenia, ta szyba po prawej stronie jest tak blisko że osoba "dłuższa" tam juz nie siądze, w razie ostrzejszego hamowanie nawet nie ma sie czego złapac jak ktoś siedzi na środku... a ogólnie ta wieża to jakaś porażka, marnotractwo miejsca...
Klimatyzacji a raczej wlotów powietrza dotyczy to samo, w MANie jak i Merolkach co były, było to samo rozwiązanie - Wloty nad oknami i co najwazniejsze KURTYNY POWIETRZNE nad dzwiami... w Solarisie wszystko jest uproszczone i wywalone na sam środek autobusu skąd to wszystko się ulatnia na zewnątrz. Efektywność i sprawność tego też ma wiele do życzenia, ale to już raczej nie wina MANa/Solarisa
Co to jeszcze napisać...
Tak samo podoba mi się to że większość siedzieć poza alpinarium jest na "dole", a nie trzeba wszędzie wchodzić na góre , mhm...
Ogólnie inna bajka, inny poziom
Tak na marginesie nie chce nikogo obrażać ani nic z tych rzeczy, ale w moich oczach Solaris to jest Polska Chińszczyzna
