PKP a PKS

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 sty 2010, 15:25

Już nie hiperbolizuj z tym brakiem wygodnego taboru - wygodnie można dojechać pociągiem w wiele miejsc.
Oczywiście znajdzie się miejsca, gdzie nie ma pociągów (i to całkiem niemało). Są też trasy, gdzie PKS w ogóle nie startuje i odpada w przedbiegach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 27 sty 2010, 15:42

MeWa pisze:Już nie hiperbolizuj z tym brakiem wygodnego taboru - wygodnie można dojechać pociągiem w wiele miejsc.
W przedziale drugiej klasy, przy ośmiu osobach nawet nie ma jak poczytać gazety, czy nóg wyprostować (choć tego nie da się zrobić, jak ktoś siedzi po przeciwnej stronie). Ale dobra, to nie ten temat ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 sty 2010, 15:43

Wolfchen pisze:W przedziale drugiej klasy, przy ośmiu osobach nawet nie ma jak poczytać gazety, czy nóg wyprostować (choć tego nie da się zrobić, jak ktoś siedzi po przeciwnej stronie).
A w autobusie nie da się tego zrobić nawet, jeśli jesteś jedynym pasażerem. :P
No chyba, że ktoś jest Twojej postury. BP, NNMSP.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 sty 2010, 15:45

Bo w ciasnym PKS-ie to niby można zrobić 8-(

Zresztą ja piszę o przypadkach, kiedy można to zrobić w pociągu (podpowiem: można nie oznacza zawsze tak jest), więc nie wiem po co przywołujesz przypadki, które nie są regułą...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 27 sty 2010, 16:04

I znowu to samo. Jeden woli cenę, drugi wygodę, a jeszcze inny szybkość. Każdy jeździ czym chce.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 27 sty 2010, 16:33

fik pisze:A w autobusie nie da się tego zrobić nawet, jeśli jesteś jedynym pasażerem. :P
Zwykle da się wsadzić nogi pod siedzenie przed sobą...
fik pisze:No chyba, że ktoś jest Twojej postury. BP, NNMSP.
No akurat ja powinienem mieć problemy z ulokowaniem nóg :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 27 sty 2010, 20:07

:arrow: Z tym wyciąganiem nóg przed siebie w autobusach PKS jest niemal tak samo jak w autobusach miejskich (tylko w tych pierwszych siedzenia są z reguły wygodniejsze). Nie wydaje mi się, żeby z tego powodu ktoś unikał też pojazdów komunikacji miejskiej. A poza tym w co lepszych PKS-ach są przynajmniej podnóżki z regulowaną wysokością :P.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 sty 2010, 20:48

tak - tylko analogia niezbyt trafiona, gdyż autobusy miejskie są z definicji do krótkich przejazdów i w związku z tym może być niższy komfort.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 27 sty 2010, 23:36

MeWa pisze:tak - tylko analogia niezbyt trafiona, gdyż autobusy miejskie są z definicji do krótkich przejazdów i w związku z tym może być niższy komfort.
:arrow: Zgadza się, ale czy chęć wyciągania nóg przed siebie to jeszcze komfort czy już wygodnictwo? :>

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 sty 2010, 23:38

MZ pisze::arrow: Zgadza się, ale czy chęć wyciągania nóg przed siebie to jeszcze komfort czy już wygodnictwo? :>
Nie wiem, ale zostało to podniesione jako charakteryzujące negatywnie podróż pociągiem, więc raczej komfort. :term:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 28 sty 2010, 0:34

Wolfchen pisze:
MeWa pisze:to akurat na niekorzyść PKS-u.
No nie wiem, czy na niekorzyść, bo pomimo braku ulg ustawowych, to PKS jest zwykle tańszy od kolei :P
Gadasz głupoty... Ja jestem zrażony do PKS za czas podróży, komfort no i troszkę cenę.
Na trasach których jeżdżę zawsze w tych 3 kategoriach wygrywa PIC.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 28 sty 2010, 20:15

marcin89 pisze:Gadasz głupoty... Ja jestem zrażony do PKS za czas podróży, komfort no i troszkę cenę. Na trasach których jeżdżę zawsze w tych 3 kategoriach wygrywa PIC.
:arrow: Wiem, że ktoś na pewno znajdzie korzystniejszy dla kolei przykład, ale ja posłużę się tym, który mnie najbardziej interesuje:

RADOM - WARSZAWA ZACHODNIA (tylko relacje pospieszne)

PKS: czas jazdy od 1:35 do 2:15, ceny biletów normalnych od 17,00 do 22,00 zł;
PKP: czas jazdy od 1:46 do 2:10, ceny biletów normalnych od 21,00 do 21,00 zł.

fraktal
Posty: 5634
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 28 sty 2010, 20:30

Wolfchen pisze:Przy czym ceny lepiej porównywać wg taryfy normalnej, bo w PKSie nie ma ulg ustawowych.
Jak nie ma, jak są. Miałeś na myśli, że w PKSie nie ma wszystkich ulg ustawowych tych, co na kolei. A tak naprawdę nie ma ulg dla studentów zagwarantowanych ustawowo, ale na trasach dalekobieżnych są jako ulgi handlowe. Najgorszy problem z PKS-em, to oprócz zdrętwiałych nóg, jest problem, co będzie, jak komuś się zachce pójść za potrzebą w trakcie jazdy. A tu nie ma jak. ;-)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 28 sty 2010, 20:41

fraktal pisze:A tak naprawdę nie ma ulg dla studentów zagwarantowanych ustawowo, ale na trasach dalekobieżnych są jako ulgi handlowe.
Nie we wszystkich :P
Ponadto z PKSami jest taki problem, że ulga studencka jest zagwarantwana ustawowo dla transportu publicznego, a większość PKSów jest prywatna jednak ;)
fraktal pisze:Najgorszy problem z PKS-em, to oprócz zdrętwiałych nóg, jest problem, co będzie, jak komuś się zachce pójść za potrzebą w trakcie jazdy.
Czasem są kibelki, ale raczej na cienko ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 28 sty 2010, 22:17

Wolfchen pisze:ulga studencka jest zagwarantwana ustawowo dla transportu publicznego, a większość PKSów jest prywatna
ale PKS-y, państwowe czy prywatne, też chyba ciągną skądś dotacje.

Zablokowany