Objazdy tramwajowe 2010

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 lip 2010, 10:40

O ile 46 to w miarę regularnie kursująca linia i efekty zostana zauważone, to czy w przypadku dodatkowego kursu raz na godzinę "gościu" efekt zauważy?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24808
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 lip 2010, 11:00

A czemu do przedwyborczej sraczki chcesz stosować logikę?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 28 lip 2010, 11:58

Glonojad pisze:Na dobrą sprawę to powinno się 17 zawiesić, a 33 wydłużyć do Woronicza z częstotliwością 3/5/6
Albo jedną z linii dać na trasę Huta - Woronicza, a drugą Piaski - Kielecka (tak jak kiedyś 16 wspomagało 33). Częstotliwości utrzymać jak obecnie - tzn. dla linii dłuższej obecne 17 a krótszej z 33 - wozokm chyba byłoby tak samo. I stan taki utrzymać do czasu do czasu odbudowy przejezdności Stołecznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24808
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 lip 2010, 12:13

To akurat się średnio sprawdza, gdyż linia dłuższa oprócz potoków dłuższych zgarnia potoki krótki. Skutkuje to przepełnieniem linii dłuższej i niedociążeniem linii krótszej. Kiedyś już Bastian tłumaczył, czemu 25 nie jeździ na Okęcie. Tu byłoby to samo.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 lip 2010, 12:15

No nie wiem, 25 i 7 są jednak słabiakami, a tu mamy dwie linie silne. Nie sądzisz, że pasażer widząc zapchane 33 poczeka na luźniejsze 17 ?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24808
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 lip 2010, 12:18

Glonojad pisze:Nie sądzisz, że pasażer widząc zapchane 33 poczeka na luźniejsze 17 ?
Nie sądzę. Zbyt często bywam pod Halą Mirowską.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9519
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 28 lip 2010, 12:28

pawcio pisze:Nie sądzę. Zbyt często bywam pod Halą Mirowską.
Też uważam, że pasażer wsiądzie w to, co pierwsze podjedzie. A później będzie się skarżył, że jechał na schodach ;)

Awatar użytkownika
stront
Posty: 150
Rejestracja: 20 gru 2005, 15:45
Lokalizacja: Górce
Kontakt:

Post autor: stront » 28 lip 2010, 12:35

pawcio pisze:
Stary Pinwin pisze:To są brygady D31 iD32 , nie ujęte w rozkładach jazdy (wtyczki ? )
Wtyczki z Mokotowa.
Ile jeszcze zatem takich wynalazków wtyczkopodobnych o zmodyfikowanych względem wersji podstawowej trasach kursuje po mieście?
Chcąc np. zaktualizować Trasbusa mam niejaki problem (analogicznie z niedawnymi wtyczkami na 401 sprzed oficjalnego wpisania w rozkład). Jeżeli chciałbym przy danej zmianie podać precyzyjne źródło (tak chcemy i zaczęliśmy czynić przy źródłach prasowych) - to co mam podać np. w przypadku owych skróconych kursów "jedynki"?

Pozdrawiam!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 28 lip 2010, 12:38

person pisze:Też uważam, że pasażer wsiądzie w to, co pierwsze podjedzie. A później będzie się skarżył, że jechał na schodach
Jak widzi coś następnego bliżej niż na horyzoncie a przed sobą wybrzuszone drzwi, to pewnie poczeka. Ale jak nie widzi, to nie uwierzy, że zaraz będzie luźna 17 i dogęści 33.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24808
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 lip 2010, 12:41

Ja więcej takich przypadków nie kojarzę. Chyba jeszcze tylko przebieranki 411+517, ale w zasadzie są zjazdy do zajezdni.
A źródło? Nic innego niż pisma dyspozycyjne nie podaje takich informacji.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 lip 2010, 13:29

drapka pisze:
person pisze:Też uważam, że pasażer wsiądzie w to, co pierwsze podjedzie. A później będzie się skarżył, że jechał na schodach
Jak widzi coś następnego bliżej niż na horyzoncie a przed sobą wybrzuszone drzwi, to pewnie poczeka. Ale jak nie widzi, to nie uwierzy, że zaraz będzie luźna 17 i dogęści 33.
Z tego płynie smutny wniosek, że linie typu d. 16, 44 czy obecnego 46 mają niezbyt wiele sensu i nieuniknione jest wożenie powietrza na końcówkach silnych linii.

Czy w takim razie jest sens rozbijać wahadło tarchomińskie na 5 (Winnica - Młociny) i 45 (Tarchomin - Młociny)?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 lip 2010, 13:37

Glonojad pisze: Z tego płynie smutny wniosek, że linie typu d. 16, 44 czy obecnego 46 mają niezbyt wiele sensu i nieuniknione jest wożenie powietrza na końcówkach silnych linii.
Ewentualnie obsługiwać je właściwym taborem (np. 119 N)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 lip 2010, 13:44

119N na Jana Pawła II? No może jednak lepiej nie...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24808
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 28 lip 2010, 13:53

Obecne 46 ma przewieźć potok Ratusz-Wileński i jak najszybciej wrócić na swoje miejsce. Nic więcej. Puste końcówki są wliczone w koszty.
Glonojad pisze:Czy w takim razie jest sens rozbijać wahadło tarchomińskie na 5 (Winnica - Młociny) i 45 (Tarchomin - Młociny)?
Rano na pewno, bo inaczej Tarchomin może nie być w stanie wejść do tramwaju. Po południu już taki pewien bym nie był.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

marko80
Posty: 2102
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 28 lip 2010, 22:13

pawcio pisze:Obecne 46 ma przewieźć potok Ratusz-Wileński i jak najszybciej wrócić na swoje miejsce. Nic więcej. Puste końcówki są wliczone w koszty.
Glonojad pisze:Czy w takim razie jest sens rozbijać wahadło tarchomińskie na 5 (Winnica - Młociny) i 45 (Tarchomin - Młociny)?
Rano na pewno, bo inaczej Tarchomin może nie być w stanie wejść do tramwaju. Po południu już taki pewien bym nie był.
5 to niby E-4 a 45 to niby E-8. Poczytajcie sobie niezalezne opinie ludzi ( mieszkanców ) tarchomina nie na wawkomie bo jest to forum dosc tendencyjne ktore podobnie jak ZTM promuje komunikacje szynowa majac klapki na oczach a ludzi ktorzy od lat tu zyja i korzystaja ze zbiorkomu. ZTM tak pieknie promuje na swojej stronie projekt tramwaju na tarchomin i jego załozenia, wg danych przejazd pomiedzy petla na swiatowida a stacja metro młociny bedzie wynosił 15 minut. Dla porównania przejazd autobusu E-8 na trasie Nowodwory - Metro Marymont wynosi minut 19. To teraz prosze mi powiedziec jaka roznica. Odpowiedz Żadna, dodam wiecej powstanie tramwaju na tarchomin wydłuzy podróz ich mieszkanców do centrum. XXI wiek a promuje sie wolny tramwaj ktory 11 km bedzie pokonywał w 15 minut to jest zenada. W tym układzie linie autobusowe tarchominskie ktore dowoza pasazerów do metra działaja duzo lepiej i szybciej łącznie z ich ewentualnym postojem w korkach ktore i tak nie sa duze bo korzystaja z buspasów. Wprowadzenie tego wolnego tramwaju na tarchomin nie bedzie zadnym swiezym powiewiem. To bedzie wolny przestarzały tramwaj. Taki odcinek do metra powinien pokonywac góra w 7-8 minut jezeli rzeczywiscie chce sie promowac komunikacje szynowa, natomiast wprowadzenie tramwaju ktorego czasy jazdy wynoi tyle samo ile czas jazdy E-4 i E-8 jest nieporozumieniem. Wydłuzy czas jazdy gdyz teraz mieszkancy dojezdzaja do stacji metra marymont z ktorej do centrum jedzie sie okolo 12 minut. Czas jazdy z metra młociny to juz prawie 18 minut do tego wolny tramwaj z tarchomina wychodzi dłuzej niz opcja E-4, E-8 + metro ale tutaj nikt tego otwarcie nie napisze.

Zablokowany