[RJ] O rozkładzie jazdy pociągów 2011

Moderator: JacekM

marko80
Posty: 2103
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 15 wrz 2010, 18:50

fik pisze:
marko80 pisze:uwazam ze taki pociąg miałby sens chociaz jeden na dobę.
marko80 pisze:kolej jest od tego zeby wozic ludzi różnymi trasami i przez różne miasta
Bynajmniej. Pojedyncze połączenia bezpośrednie to pieśń przeszłości, relikt socjalistycznego układu transportowego. Przyszłość to regularne takty i częste połączenia na stałych trasach, skomunikowane w węzłach.
w latach 70 i 80 pociągi osobowe jeżdżące po węglówce z Katowic do Gdyni szalały jeden za drugim jak taksówki własciwie, to chyba była najbardziej uczęszczana linia kolejowa z północny na południe przez Łódź Kaliską pociągów nie było wcale dużo mniej. Teraz PKP IC przykręca połączenia gdzie tylko może, wiec dobrze ze PRy coś myślą w tym kierunku aby kursować nie tylko po głównych trasach. Powinni pomyślec jak wrócić do Zamościa odcięcie tego miasta od kolei to duży błąd, tym bardziej że pospieszny "Hetman" do Wrocławia który tam kursował miał cały rok bardzo dobrą frekwencje, szczególnie popularny wśród studentów, często stało sie na korytarzu do samego krakowa, czas jazdy wcale nie odstraszał klientów, tym bardziej ze teraz mają wyremontowoną linie kolejową numer 71 ocice - rzeszów, gdyby puszczono tamtędy TLK z Zamoscia w kierunku Krakowa to w stosunku do czasu Hetmana który jezdził linią numer 25 przez Mielec obecny TLK jechałby krócej do rzeszowa i krakowa o ponad godzine. Tak samo jak nie wiem czemu linia 25 pomiedzy ostrowcem św a sandomierzem i tarnobrzegiem pozbawiona jest jakichkolwiek połączen chociazby regionalnych, wiem ze szlakowa jest tam kiepska ale gdyby dobrze zaplanować rozkład to i chętni by sie znaleźli. Dlaczego nie wykorzysta sie tez linii kolejowej z Kielc do Tarnobrzegu przez Staszów cała jest pod drutem w innych krajach po takich liniach kolejowych jeździłyby pociągi, szynobusy tylko w Polsce nikt nie widzi potrzeby prowadzenia tam regularnego ruchu pociągów osobowych.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 wrz 2010, 19:02

marko80 pisze:w latach 70 i 80 pociągi osobowe jeżdżące po węglówce z Katowic do Gdyni szalały jeden za drugim jak taksówki własciwie, to chyba była najbardziej uczęszczana linia kolejowa z północny na południe przez Łódź Kaliską pociągów nie było wcale dużo mniej.
Tylko ile wtedy było samochodów...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1744
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 16 wrz 2010, 8:42

W latach 70 i 80 tych węglówka była zapchana pociągami z "wynglem". Oczywiście było parę pociągów osobowych, ale żeby szalały to za dużo powiedziane.
Osobiście parę razy przemierzyłem w 1979 r. ten szlak na odcinku Katowice - Inowrocław pociągiem nocnym relacji Katowice - Gdynia.
Idiokracja nas otacza

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 16 wrz 2010, 9:01

fik pisze:Pojedyncze połączenia bezpośrednie to pieśń przeszłości, relikt socjalistycznego układu transportowego. Przyszłość to regularne takty i częste połączenia na stałych trasach, skomunikowane w węzłach.
Zależy jaki jest cel podróży. W ten sposób faktycznie zostaną tylko biznesmeni w EIC i lokalnie dojeżdżający do pracy. Rodzina z walizami nie będzie się przesiadać kilka razy jadąc na wakacje, tylko wybierze auto. Najwyżej moze tak być, jeśli chodzi o jakies krótkie połączenia lokalne, dojazdowe, ale dalej juz bezpośrednim dalekobieżnym.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36183
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 wrz 2010, 9:56

piotram pisze:Zależy jaki jest cel podróży. W ten sposób faktycznie zostaną tylko biznesmeni w EIC i lokalnie dojeżdżający do pracy. Rodzina z walizami nie będzie się przesiadać kilka razy jadąc na wakacje, tylko wybierze auto. Najwyżej moze tak być, jeśli chodzi o jakies krótkie połączenia lokalne, dojazdowe, ale dalej juz bezpośrednim dalekobieżnym.
No dobra, można puścić pociąg nocny ze Śląska nad morze - chętnych się znajdzie. Tylko że jest sens, by to był pociąg nocny - a w takim razie dlaczego osobowy i po co węglówką? Co za różnica?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

marko80
Posty: 2103
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 16 wrz 2010, 10:02

Problem polega na tym że pociągi które wystawia teraz PKP IC liczą czasem nie więcej niż 3-4 wagony i to na trase przez całą Polske jak np z Katowic do Gdyni, ludzie jezdza scisnieci w tłoku jak sardynki, to nie zaden komfort podrozowania i to do tego na tak długiej trasie. Wystawic taki skład który jedzie przez duze miasta jak Częstochowa, Łódz, Torun, Bydgoszcz które jak wiadomo razem generują spore potoki pasazerów jest niepoważne. PKP IC zeszmaciło pociągi pospieszne które nazwało TLK. Pociągi międzywojewódzkie pospieszne które kursowały do grudnia 2008 pod egidą PKP PR były sto razy lepiej prowadzone, znacznie lepsza siatka połączen była wtedy, składy długie, wygodne, w każdym była 1 klasa teraz 1 klasa to rarytas tylko w niektorych pociągach miedzywojewódzkich prowadzonych przez PKP IC. Ani sie sniło PKP PR jak miały pociągi pospieszne zeby z katowic czy krakowa do gdyni wystawić skład 4 wagonony, minimum było 8 - 9 wagonów.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 16 wrz 2010, 10:03

Bastian pisze: No dobra, można puścić pociąg nocny ze Śląska nad morze - chętnych się znajdzie. Tylko że jest sens, by to był pociąg nocny - a w takim razie dlaczego osobowy i po co węglówką? Co za różnica?
A nie, nie, ja się odniosłem ogólnie do sensu - model "magistralny" może się sprawdzić w komunikacji miejskiej, ale niekoniecznie kolejowej.

[ Dodano: |16 Wrz 2010|, 2010 10:07 ]
marko80 pisze:PKP IC zeszmaciło pociągi pospieszne które nazwało TLK. Pociągi międzywojewódzkie pospieszne które kursowały do grudnia 2008 pod egidą PKP PR były sto razy lepiej prowadzone,
Bo takiej "flagowej spółce" takie pociągi jak widać uwierają i nawet nie ukrywają, że chcą się ich pozbyć. Problem lezy gdzieś wyżej niz w samej IC.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 16 wrz 2010, 10:08

Ale w ogóle o czym tu mówić. Kosztem Zduńskiej Woli, a potem Inowrocławia masz postoje w Radomsku, Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi, Kutnie, Włocławku i Toruniu. Mało? No i do tego nie trzeba uruchamiać dwóch pociągów (pamiętne łamańce Gdynia - Łódź/Katowice), tylko jednym się to obsługuje.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27725
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 16 wrz 2010, 13:22

piotram pisze:A nie, nie, ja się odniosłem ogólnie do sensu - model "magistralny" może się sprawdzić w komunikacji miejskiej, ale niekoniecznie kolejowej.
Postaraj się o tym przekonać DB, OeBB i SBB.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 16 wrz 2010, 14:29

fik pisze:
piotram pisze:A nie, nie, ja się odniosłem ogólnie do sensu - model "magistralny" może się sprawdzić w komunikacji miejskiej, ale niekoniecznie kolejowej.
Postaraj się o tym przekonać DB, OeBB i SBB.
Zupełnie nie znam tamtych systemów kolejowych, tak więc nie wiem jak to u nich działa.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 wrz 2010, 14:32

to co sprawia, że sądzisz, iż model magistralny niekoniecznie sprawdzać musi się na kolei?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 16 wrz 2010, 14:41

To co napisałem gdzieś wyżej - uciążliwość przesiadek. Pamiętaj również, że mówimy o Polsce, a nie zachodzie i oczekiwania co do polepszenia infrastruktury dworcowej sa inne :P

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 16 wrz 2010, 15:20

Wszystko zależy od rodzaju podróży. W niektórych połączeniach przesiadka (przy częstym kursowaniu!!!) nie jest problemem, ale np. w pociągach 'wczasowych' bezpośredniość jest kluczowa. Konieczność przesiadki w relacji np. Warszawa-Hel powoduje przesiadkę, owszem, ale na samochód, na bezpośredni PKS, a w ostateczności w Gdyni z pociągu na bus.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 16 wrz 2010, 15:28

Toz właśnie mówię, że takim sposobem zostaną tylko "biznes klas" w relacjach miedzy wielkimi metropoliami, bo inne podróże koleją będą nieopłacalne.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 16 wrz 2010, 15:43

MichalJ pisze:Konieczność przesiadki w relacji np. Warszawa-Hel powoduje przesiadkę, owszem, ale na samochód, na bezpośredni PKS, a w ostateczności w Gdyni z pociągu na bus.
Wiesz, ile osób się w tej relacji przesiadało latem? 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

ODPOWIEDZ