Jest logika historyczna 131 kursowało Dw. Południowy - Dąbrówka, 331 Dw. Południowy - Fabryka Domów.Bastian pisze:Przytoczona przez ciebie wypowiedź Zubila świadczy na twoją niekorzyść. Gdyby 331 było rodziną 131, to by nie był zaskoczony. Gdyby 131 miało szczytowe wzmocnienie, zakładałby numer 331, a nie inny.
Numeracja linii - "rodziny" numerĂłw
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
S.J.Lec
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Gdyby było teraz. Skąd ten numer, to ja wiem.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ale chyba jedym skutecznym rozwiązaniem byłaby chyba "opcja zerowa"? Bo od dawna obowiązują rózne koncepcje - kiedy wśród linii przyspieszonych pojawiły się "pięścetki" to były one numerowane po kolei. Potem z kolei, kiedy stopniowo reformowano "czterysetki" tez znikały te "rodzinne" (416, 422, 460, 445, ostatnia była chyba 436), za to nowe zaczęto znów numerować "od zera". Pomieszało się to o tyle, że takie 403 było najpierw (chyba, bo jaka była intencja - to nie wiem) rodziną 503, potem, w kolejnym wcieleniu było po trochu linią między 402 i 404.
A ostatnich latach, kiedy "dwusetki" stały się liniami zwykłymi, jest już zupełny patchwork i postmoderna: numeracja kolejna, numeracja "rodzinna" (311, 411), numeracja historyczno-rodzinna (i to z historii najnowszej, jak i wykopalisk: 222, 331), numeracja rejonowo-zastępczo-transgeniczna (218, 220). A i numeracja parzystokopytna też miała miejsce przecież, a do nocnych odnosi się obecnie numeracja sektorowo-szczątkowohistoryczna (bo 607=+-N37, 604 - N34 itp.) A trzeba pamiętać też o przypadku 319/359, kiedy to jakieś zupelnie odjechane względy biurokratyczne nie pozwalały nadawać nowy liniom innych numerów niż te oraz 2xx.
Także, ergo, sumując: jaki numer jakiejkolwiek linii nie zostanie nadany - będzie dobrze i zgodnie z przyjetymi w Warszawie zasadami numeracyjnymi- byle było z grubsza wiadomo czy czerwona i szczytowa.
A ostatnich latach, kiedy "dwusetki" stały się liniami zwykłymi, jest już zupełny patchwork i postmoderna: numeracja kolejna, numeracja "rodzinna" (311, 411), numeracja historyczno-rodzinna (i to z historii najnowszej, jak i wykopalisk: 222, 331), numeracja rejonowo-zastępczo-transgeniczna (218, 220). A i numeracja parzystokopytna też miała miejsce przecież, a do nocnych odnosi się obecnie numeracja sektorowo-szczątkowohistoryczna (bo 607=+-N37, 604 - N34 itp.) A trzeba pamiętać też o przypadku 319/359, kiedy to jakieś zupelnie odjechane względy biurokratyczne nie pozwalały nadawać nowy liniom innych numerów niż te oraz 2xx.
Także, ergo, sumując: jaki numer jakiejkolwiek linii nie zostanie nadany - będzie dobrze i zgodnie z przyjetymi w Warszawie zasadami numeracyjnymi- byle było z grubsza wiadomo czy czerwona i szczytowa.
Popatrz, jaka franca!
W tych czasach 148 Huta - Pl. Powstańców W-wy.Lipa pisze:IMHO dla tej linii lepiej pasowałby numer 348. Za to 319 powinno "nazywać się" 309, bo też teraz jest od czapy. Nie rozumiem też dlaczego, gdy jest okazja uporządkować numerację, tworzy się 302 zamiast dać temu numer 326.Sindbad pisze:331 Dw. Południowy - Fabryka Domów.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
S.J.Lec
319
309 jak najbardziej jestem za, choć 309 kojarzy mi się z Wolą i Jelonkami, czyli rodziną linii wywodzącą się od 109, która na szczęście teraz wraca.
Byłem też przeciw powrotowi 331, ale tu z innym numerem sam miałbym już kłopot. Nie jestem przekonany co do 348, bo jak długi jest wspólny odcinek? Może więc 392?
Zgadzam się, że niezbyt szczęśliwe jest też przywrócenie 302 - to wygląda na połączenie tendencji tradycjonalistycznej (bo już było na tej trasie) z zasadą pierwszy wolny numer (dzięki której ta linia kiedyś powstała). Też jest jednak numeracyjny kłopot. Bo najlepsze byłoby chyba 311 (rodzina linii dla Bukowa i Dąbrówki Wiślanej), ale już zajęte (też bez sensu między Gocławiem a Grochowem - prędzej widziałbym tu 335, które dość podobnie już kiedyś jeździło). 316 od 516? 326?
Byłem też przeciw powrotowi 331, ale tu z innym numerem sam miałbym już kłopot. Nie jestem przekonany co do 348, bo jak długi jest wspólny odcinek? Może więc 392?
Zgadzam się, że niezbyt szczęśliwe jest też przywrócenie 302 - to wygląda na połączenie tendencji tradycjonalistycznej (bo już było na tej trasie) z zasadą pierwszy wolny numer (dzięki której ta linia kiedyś powstała). Też jest jednak numeracyjny kłopot. Bo najlepsze byłoby chyba 311 (rodzina linii dla Bukowa i Dąbrówki Wiślanej), ale już zajęte (też bez sensu między Gocławiem a Grochowem - prędzej widziałbym tu 335, które dość podobnie już kiedyś jeździło). 316 od 516? 326?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
311 pasuje do 411. Z grubsza.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.