Autobus tak szybki jak metro lub tramwaj? - konferencja

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 mar 2011, 14:57

W Warszawie jest 10 m/s, ale wciąż trwają przepychanki.

[ Dodano: |3 Mar 2011|, 2011 15:07 ]
Wygląda na to, że w Stambule największym problem było przystosowanie mostu nad Bosforem, dlatego wybrano autobusy. Ten link prowadzi prościej do celu ;) Napisano też, że zrobiła się duża afera z procesem sądowym w tle (w sprawie umowy na dostawę taboru).


Stąd można zacząć podróż stambulskim Metrobüsem za pomocą Google Maps ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 mar 2011, 18:54

MichalJ pisze:Autobus nie zwalnia do 10 km/h na rozjazdach.
W Warszawie też nie zwalnia, chyba, że w konkretnych przypadkach (zwykle przed- lub w trakcieremontowych). Zresztą - autobus skręcający na skrzyżowaniu też nie bardzo może to zrobić bezpiecznie z prędkością 50 km/h
Tramwaj chyba tez nie każdy musi...
To inna inszość.
Tu bym szukał rezerw.
To jest oczywiście rezerwa, ale stosunkowo nieduża jednak. Odcinki takie zwykle są związane z węzłami (to dość oczywiste) i z reguły także przystankami, gdzie tramwaj i tak musi stanąć.
Jak to wygląda w innych miastach/krajach? Jakie są dopuszczalne prędkości?
Różnie. Kiedyś miałem nawet zrobić takie zestawienie, ale w końcu sprawa się rozmyła... z przypadków, które pamiętam, to w Zurychu jest 12 na bok i 24 na wprost (ale mają krzyżownice głębokie przy kącie przecięcia 13 st i więcej), w Niemczech jest generalnie 15 na bok, 20-25 na wprost i 25+ na zwrotnicach zjazdowych.
Zgaduję, że pewnie zależy to m.in. od tego, czy skrzyżowanie jest w jezdni, czy wydzielone całkowicie...
Poniekąd - w istocie na szlakach zdarzają się zwrotnice kolejowe (i wówczas na przykład 70 na bok w tunelu w Hanowerze)

Mnie zastanawia co innego - czy przyjęta strategia z przystankami podwójnymi i stosunkowo krótkimi tramwajami jest słuszna. Nie jest ona co prawda niespotykana na Zachodzie (mam na myśli Zachód niemieckojęzyczny), ale ma jednak sporo wad. Bezpieczeństwo, komfort... nawet w sterowaniu, przy obecnych przepisach, lepiej przepuścić dłuższy tramwaj (byle wieloczłonowy) niż dwa tramwaje krótsze.

Jeśli chodzi o Stambuł - na konferencji Light Rail w 2008 roku powiedziano, że tramwaje nie będą dalej w Stambule rozwijane (niezłe audytorium, he he - w tym roku konferencja była w Madrycie, który właśnie zawiesił do odwołania program podwojenia długości sieci tramwajowej :> ). Prelegent (miejscowy polityk) uniknął jednak dyskusji merytorycznej na temat przyczyn.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 03 mar 2011, 19:15

A pewnie, w sytuacji, gdy tramwaj za tramwajem i prawie nic nie skręca, to składy długości poczwórnej byłyby w sam raz.

A ile u nas dopuszcza się jechać przez skrzyżowania torów na wprost? Np. przy dworcu Centralnym, żeby nie było, że tory przed remontem?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 mar 2011, 19:29

U nas jest 15 na każdej zwrotce i krzyżaku. I ponoć tak "musi być" do czasu wprowadzenia krzyżownic głębokorowkowych, choć na skrzyżowaniach pod kątem ok. 90 stopni problemem jest rzekomo sieć trakcyjna (żeby jeździć szybciej, trzeba by nakazać jeździć "bez prądu"). O energetyce niestety nie jestem w stanie dyskutować.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 03 mar 2011, 19:34

Opuszczać pantografy chyba? :) Samo 'bez prądu' na oddziaływanie pantografu z siecią ma taki duży wpływ? Poza tym wydajemisie, że przy przestrzeganiu tego ograniczenia rondo przy WC ma przepustowość 1 tramwaj na cykl.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 mar 2011, 19:38

MichalJ pisze:Opuszczać pantografy chyba? :) Samo 'bez prądu' na oddziaływanie pantografu z siecią ma taki duży wpływ?
Chodzi ponoć o to, że przy zwiększonym "podskakiwaniu" tramwaju na krzyżownicach pantograf nie nadąża z kompensacją i na chwilę potrafi się oderwać, powodując łuk elektryczny, przypalający sieć. Uważam, że wymówka niezła, nawet jeśli bzdurna.
Poza tym wydajemisie, że przy przestrzeganiu tego ograniczenia rondo przy WC ma przepustowość 1 tramwaj na cykl.
Ten problem rozwiązywany jest poprzez wzruszenie ramion. Marzę o strajku włoskim w TW, ale związki zawodowe są na to zbyt głupie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 mar 2011, 19:39

Glonojad pisze:U nas jest 15 na każdej zwrotce i krzyżaku.
hmm kolega tramwajarz podaje, że też na łukach powinni zwalniać do tylu... Fakt faktem tramwaje zauważalnie wolniej wchodzą u nas w łuki niż w Toruniu i Bydgoszczy.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 03 mar 2011, 19:41

Tylko na pętlach, nie na każdym łuku. Było już kilka sytuacji, gdy wagon wyleciał z łuku w węźle, ale że formalnie był między krzyżownicami (rozległy węzeł), to ZZ go wybroniły że "w chwili wylatywania nie był żadnym wózkiem na krzyżaku więc prędkości nie przekroczył".

W ogóle to są bzdurne zapisy, powinny być dopuszczalne prędkości odcinkowe (z rozróżnieniem na relację!) i tyle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 mar 2011, 19:41

I gdzie się tu pchacie z tym tramwajem? :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 03 mar 2011, 20:56

Bastian, rozumiem ze wniesienia i to tęz mogło sie przyczynić jednak nie przesadzajmy, w Warszawie może wzniesień poza skarpa i pojedynczymi wiaduktami nie ma to duży problem to stan nawierzchni, wątpię czy by wytrzymały takie rondo jazdy polskiej... Druga rzecz to owe metrobusy średnio widzę w relacji skrętnej na jakimkolwiek skrzyżowaniu z wyspa centralna gdzie by sie zwyczajnie nie mieścił.

Osobiście mi się wydaje po całej konferencji że autobusy to alternatywa dla leniwych do budowania linii peryferyjnych. Tak w ogóle to najbardziej podobało mi sie wprowadzenie WiFi do autobusów - pomysł jak dla mnie bomba.
Obrazek

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 mar 2011, 21:10

Przecież napisałem po sprawdzeniu, że bardziej chodziło o most na Bosforze, na którym zresztą pasa nie wydzielono.

A na wzniesieniach to akurat te autobusy nie wyrabiały, stąd chyba ta afera i proces.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 mar 2011, 22:15

:arrow: Idei całej konferencji chyba nie zrozumiał na początku rektor Politechniki Warszawskiej, który w słowie wstępnym raczył zauważyć, że buspasy powodują korki i on ma nadzieję, że zamiast dla autobusów, pojawią się udogodnienia dla samochodów osobowych. Poza tym autorzy referatów chyba za bardzo wybiegali w zbyt daleką przyszłość, a za mało koncentrowali się na stanie obecnym i przyszłości najbliższej.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 mar 2011, 23:11

No tak, słowa rektora Kulika, że ma nadzieję na przyszłą konferencję "Miasto przyjazne dla samochodów", wzbudziły uzasadnioną konsternację całej sali, zaś jeden całkiem poważnego dorobku naukowiec wyznał mi potem, że o mało nie zagwizdał :]
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 04 mar 2011, 1:28

MZ pisze: :arrow: Idei całej konferencji chyba nie zrozumiał na początku rektor Politechniki Warszawskiej, który w słowie wstępnym raczył zauważyć, że buspasy powodują korki i on ma nadzieję, że zamiast dla autobusów, pojawią się udogodnienia dla samochodów osobowych.
SRSLY? A teorii ewolucji nie próbował zanegować?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

robbo2k

Post autor: robbo2k » 04 mar 2011, 5:27

Brt z wydzielona fizycznie droga wraz z ukladami samoczynnego sterowania i kierowania pojazdami powoduja iz niczym nie rozni sie to od warszawskiego tramwaju. Taki pojazd nie zjedzie w osiedle to bzdura. I takie sieci buduja miasta bez tramwajowe. Z drugiej strony buduje sje sieci tramwajowe bedace zasadniczo lekka koleja jak linia t4 w Paryzu ktora jest blizej wkd niz tramwaju.

ODPOWIEDZ