Panowie ekhm i Panie .
Nie spodziewałem się aż takiego odzewu , choć jak widać problem jest .
1 Tunel zmarnowania - gdzieś usłyszałem że nie da się podwyższyć prędkości bo coś tam jest i musi być 50km/h . Zgrzytnąłem zębami i dalej jeżdżę tam jak wszyscy około 80 .
2 Oznakowanie - teren miejski 50 km/h , ale są oczywiście odcinki gdzie prędkość powinna być większa , ale tam lubi właśnie stać patrol pomiarowy . Np. pomnik sapera na Wisłostradzie . A pamięta wielu z was oznakowanie na trasie Toruńskiej , tam gdzie niedawno zamknęli wiadukt .
To typowy kretynizm , za górką informacja o zamkniętym środkowym pasie , ograniczenie do 60 ,później do 40 mijamy mrugające światełka i po tym niema informacji że to koniec ograniczenia .
Jakbym pomyślał to jeszcze kilka takich znaków znajdę .
3 I najważniejsze - jak ktoś przekroczy prędkość o 50 , to naprawdę nie wierzę , że tego nie zauważa ( a jeśli tak to tym bardziej jego wina i być może niech już więcej nie wsiada za kółko ) . Moja propozycja jest taka żeby zabrać mu prawo jazdy na 2-3 miesiące . Może mieć niezłe problemy w pracy , ale sorry niech myśli .
Za głupotę zostanie ukarany . Ktoś tu kiedyś napisał coś fajnego , lepiej 10 min za późno niż 20 lat za wcześnie . Jakoś tak jest niedługo kolejna rocznica kiedy pożegnaliśmy forumowicza Kozioł .
A i jeszcze jak wjeżdżamy w teren zabudowany to tablice są , a przynajmniej powinny być widoczne z daleka .
Choć akurat tutaj naciąłem się i dostałem mandat .

Przegubowce ,to sól tej ziemi .