Przebudowa Nowowiejskiej

Moderator: Wiliam

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 lip 2011, 9:19

Na litość - nie ma jakiegoś standardu budowania torów w jezdni? Tysiące kilometrów takich torowisk na świecie są. Zwykłe szyny w bruku jak na Ząbkowskiej były 20 razy cichsze (tam za to hałasowały samochody na tym bruku, ale to inna sprawa).

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 05 lip 2011, 9:30

Mi się jednak wydaje że płyty łódzkie dawały znacznie mniejszy hałas niż te supertechnologie. Bywałem w Krakowie i tam tramwaj wydawał taki lekki szum a nie łomot.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 lip 2011, 9:40

A co jest na Trasie W-Z? Tam jest znośnie.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 05 lip 2011, 9:52

Może dlatego że zabudowy tam nie ma i "echo" nie ma się o co odbijać?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 lip 2011, 10:03

MichalJ pisze:Na litość - nie ma jakiegoś standardu budowania torów w jezdni?
Na Nowowiejskiej były ponoć specyficzne warunki, stąd pomysł na zewnętrzną, niezależną ekspertyzę...

Nie, nie ma standardu, oprócz tego, że na podbudowie betonowej. Systemów jest bez liku, różniących się sposobem mocowania szyn, technologią budowy (prefabrykacja), właściwościami wibroizolacyjnymi (z tym akurat na Nowowiejskiej udało się przecież wygrać) itp.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 lip 2011, 10:17

Co się "udało wygrać"? Nie rozumiem. I jakie "specyficzne warunki"? A w Krakowie to szyny z torów wstają, więc nie wiem, czy to jest dobre miejsce do szukania eksperta...

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 05 lip 2011, 10:50

Wstawały, bo nie było dylatacji. Już znaleźli "cudowne rozwiązanie".

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 lip 2011, 11:10

piotram pisze:Wstawały, bo nie było dylatacji.
Nieprawda. Jeszcze raz, jak krowie na rowie - tor bezstykowy nie musi mieć dylatacji, o ile zapewnione jest przenoszenie naprężeń termicznych!
@MichalJ: Znacząco ograniczono przenoszenie na otoczenie drgań.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 05 lip 2011, 11:13

Glonojad pisze:
piotram pisze:Wstawały, bo nie było dylatacji.
Nieprawda. Jeszcze raz, jak krowie na rowie - tor bezstykowy nie musi mieć dylatacji, o ile zapewnione jest przenoszenie naprężeń termicznych!
To może nie były zapewnione - spytaj się ich.

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 05 lip 2011, 11:16

Coś jednak szwankuje w tej niby nowoczesnej technologii, bo wyraźny hałas pojawia się też, jak tramwaj (i to starego typu - 13N) zjeżdża Marymoncką do tunelu pod trasą mostu Północnego - to jest chyba ta sama technologia jak na Nowowiejskiej? Potem na betonowych podkładach z kamykami na podjeździe do Encyklopedycznej i zajezdni Żoliborz jest już o wiele lepiej, czyli ciszej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 lip 2011, 11:36

Glonojad pisze: @MichalJ: Znacząco ograniczono przenoszenie na otoczenie drgań.
W projekcie czy w realu? Bo że w projekcie jest też napisane, że będzie mniejszy hałas, to przyjmuję każdy zakład.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 lip 2011, 13:00

piotram pisze:
Glonojad pisze: Nieprawda. Jeszcze raz, jak krowie na rowie - tor bezstykowy nie musi mieć dylatacji, o ile zapewnione jest przenoszenie naprężeń termicznych!
To może nie były zapewnione - spytaj się ich.
Pytałem, dlatego piszę.

[ Dodano: |5 Lip 2011|, 2011 13:01 ]
MichalJ pisze:
Glonojad pisze: @MichalJ: Znacząco ograniczono przenoszenie na otoczenie drgań.
W projekcie czy w realu? Bo że w projekcie jest też napisane, że będzie mniejszy hałas, to przyjmuję każdy zakład.
OK, wyraziłem się nieprecyzyjne - ograniczono przenoszenie drgań materiałowych, problem dotyczy drgań powietrznych (i to prawdopodobnie wtórnych).

Jak skuteczna jest wibroizolacja można sobie sprawdzić samemu - wystarczy jedną nogą stanąć na torowisku, drugą - na jezdni. Ważne - należy wykonywać test korzystając z toru przeciwnego do tego, po którym porusza się tramwaj!!!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 05 lip 2011, 13:03

Glonojad pisze:
piotram pisze: To może nie były zapewnione - spytaj się ich.
Pytałem, dlatego piszę.
Co było w takim razie przyczyną odkształceń i w jakim celu zastosowano dylatacje?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 lip 2011, 13:25

Pisałem - niewystarczające przeniesienie naprężeń. O ile pamiętam, coś schrzaniono z wkładkami gumowymi. Do tego doszła kwestia braku sztywności szyny węgierskiej akurat w tym kierunku -w ERS/Rhedzie/Szynie kotwionej stosuje się szyny z szyjką, co poprawia sztywność w kierunku pionowym (proponuję prosty eksperyment z linijką - łatwiej ją wygiąć w jednym kierunku, niż w drugim).

Dylatacje były sposobem rozwiązania problemu zapewne prostszym w realizacji, niż wymiana wkładek na ilustamsetmetrach toru. Mamy w Warszawie odcinki toru węgierskiego równie długie (Stawki, Marszałkowska południowa) i nic nie wyskakuje, więc da się to dobrze zrobić.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 lip 2011, 15:53

Oj - na Nowowiejskiej jest głośniej, zarówno na zewnątrz tramwaju, jak i w środku. I nie musi to być "cięższy" swing.

Niestety mam obawę, że to negatywnie wpłynie na odbiór modernizacji i inwestycji tramwajowych - w końcu kolejny raz kiedy okazuje się "głośniej".
Czy coś będzie z tym robione? Szyny będą szlifowane albo co?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ