No tak tak, o wielokrotności mi chodziPaweł_K pisze:I tylko wielokrotności tej kwotyyavorius pisze:Euronet - min. 50 zł
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
O nominaĹach duĹźych i maĹych
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Za 1,5 zł?MeWa pisze: to nie możesz wydrukować samego rachunku ze stanem konta?
[ Dodano: |10 Sty 2012|, 2012 17:40 ]
Nie, nie. Drugie zdanie było przykładem użycia sytuacji opisanej w zdaniu pierwszymBastian pisze: Post Bepe wyglądał trochę tak, jakby autor prawdziwość pierwszego zdania uzasadniał drugim![]()
Pytałem ostatnio listonosza, który przyniósł Mamie emeryturę, czemu daje w stuzłotówkach, a nie w dwustuzłotówkach. Wyjaśnił mi, że emeryci nie chcą dwustuzłotówek, kilka nosi, ale mało kto się na nie godzi. Podobno dlatego, że starsi ludzie boją się je mieć i płacić nimi w sklepie, ponieważ (zakupy emerytów są zwykle na znacznie mniejsze sumy) jeśli ktoś podpatrzy, że płacone jest banknotem 200 zł za zakupy o wartości kilkunastu/kilkudziesięcu zł, to taki emeryt może paść ofiarą napadu (zostaje mu przeważnie ponad 100 zł reszty).
Większość ludzi pracujących nie otrzymuje w ramach wypłaty żadnej gotówki (kto z Was na tym forum zarabia w gotówce?) - sam praktycznie nie posługuję się gotówką, poza pewną chałturą, z której gotówka szybko mi się kończy (płacę banknotami od razu bo po co je trzymać?). A i tak się dziwię, że nadzwyczaj wielu ludzi gotówkę ma (co widać w sklepie) - skąd?
Tak, że rzadkość banknotu 200-złotowego wydaje mi się całkiem zrozumiała.
Większość ludzi pracujących nie otrzymuje w ramach wypłaty żadnej gotówki (kto z Was na tym forum zarabia w gotówce?) - sam praktycznie nie posługuję się gotówką, poza pewną chałturą, z której gotówka szybko mi się kończy (płacę banknotami od razu bo po co je trzymać?). A i tak się dziwię, że nadzwyczaj wielu ludzi gotówkę ma (co widać w sklepie) - skąd?
Tak, że rzadkość banknotu 200-złotowego wydaje mi się całkiem zrozumiała.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Nie tylko nie zarabiam, ale także większość wydatków ponad 10 zł płacę elektronicznie.JaBaal pisze:(kto z Was na tym forum zarabia w gotówce?)
Pracuje na szaro/czarno (30% PKB = 10 tyś. PLN rocznie / obywatel), kupuje/sprzedaje na bazarze lub drobnego handlowca (np. fryzjer), wypłaca w bankomacie.JaBaal pisze:wielu ludzi gotówkę ma (co widać w sklepie) - skąd?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Solaris U10
- Posty: 2662
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Jednak, uważam, że na wczasach ludzie po prostu wybierają z bankomatów. Głupio płacić za lody kartą. Ale u siebie za zakupy ~ 50 zł (a to drobne zakupy) już nie widzę sensu latać do bankomatu i wypłacać. A jednak ludzie wypłacają (chyba?) - po co...?MichalJ pisze:Pojedziecie na wczasy do Białogóry czy innej Jastarni, to zobaczycie, że gotówka rządzi. I to w grubszych wydatkach - przede wszystkim zakwaterowanie, większość jadłodajni, wszystkie drobne rozrywki, lody na patyku i takie tam też...
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Kiedyś czytałem artykuł nt. tego, czy na wakacje zabrać gotówkę czy kartę. Teza była taka, że granica przebiega przez Polskę właśnie - na Zachód kartę, na Wschód gotówkę. W samej Polsce kartę do miast, a na wieś gotówkę.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Zależy, gdzie te zakupy. W supermarkecie, na bazarze? Najbardziej dziwiła mnie Biedronka, że kart nie przyjmują - bankomat przed wejściem był często używany.JaBaal pisze:za zakupy ~ 50 zł (a to drobne zakupy)
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Natomiast za zakwaterowanie - po prostu wchodziłem w neta z kompa właściciela, robiłem przelew i było zapłacone. Tak od wielu lat, kiedy płaciłem gotówką, naprawdę nie pamiętam.
EDIT:
EDIT:
W tzw. zwykłym sklepie spożywczym za rogiem. Większość już ma terminale.KwZ pisze:Zależy, gdzie te zakupy. W supermarkecie, na bazarze? Najbardziej dziwiła mnie Biedronka, że kart nie przyjmują - bankomat przed wejściem był często używany.JaBaal pisze:za zakupy ~ 50 zł (a to drobne zakupy)
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Ja często płacę kartą, jeśli nie ma w pobliżu bądź nie chce mi się podejść do bankomatu mojego banku. Lubię płacić gotówką, bo po prostu lepiej kontroluję wydatki. Pomijam już, że banknot to banknot, a nie jakiś plastikJaBaal pisze:A jednak ludzie wypłacają (chyba?) - po co...?
Może jestem staroświecki.
Natomiast ja raczej nie robię jednorazowych zakupów powyżej 200 PLN. Jak przyszło mi płacić za coś więcej, to wtedy kartą.