422, 501 i 519
Moderator: Wiliam
-
paolo11051
- Posty: 108
- Rejestracja: 30 paź 2011, 16:19
- Lokalizacja: Warszawa-Bemowo
Glonojad mnie źle zrozumiał - To 105 zapełnia się dopiero na Ciepłowni, nie 422.
422 zapełnia się dużo wcześniej, na Ciepłownię dojeżdża rano często bliskie niezabieralności.
Ja już kiedyś postulowałem na ZTM-owym fejsie, by podzielić 105 na 105A i 105B (nazwy robocze), i puścić połowę brygad aktualną trasą, a drugą połowę obecną "jelonkową" trasą 422 do Ciepłowni, i dalej normalną trasą 105.
Najprostsze rozwiązanie, ale "niedasię"
Jeśli się nie da, to w takim razie według mnie nie byłoby głupie takie pocięcie 105 jak proponowałem do częstotliwości o jakich wyżej (jak na 105 to by wystarczyło), i z odzyskanych brygad podbić 422 do 10min w szczycie i nawet 15 minut w międzyszczycie. (1 kurs na godzinę więcej, bo 105 po pocięciu z 7,5 na 10 straciłoby 2 kursy na godzinę)
Umiarkowanie popieram pomysł drja, można by puścić 422 Grzybowską i JP2 do ONZ, choć z drugiej strony na Pl. Zawiszy wymiana jakaś jednak jest, a jeśli ktoś chciałby jechać na JP2 to może się na Szpitalu Wolskim albo najpóźniej na Karolkowej przesiąść w 105 albo nawet 109.
Podsumuję krótko zalety
1) Znacznie polepszenie dojazdu z Człuchowskiej i PŚl do Metra Centrum i dalej stamtąd na NŚ i Browarną
2) Brak strat na 105 - Nie widziałem jeszcze dobrze zapełnionego 105 przyjeżdżającego na Ciepłownię ze strony Tkaczy. 105 zapełnia się na Ciepłowni, szczególnie jeśli akurat podjedzie 713 albo 184,422 lub Z-9 wysadzą ludzi, którzy chcą jechać dalej 105.
To świadczy o tym, że właśnie na Człuchowskiej i PŚl bardziej przydałaby się mocna linia
3) Odciążenie 128, często mocno zapchanego, rano w stronę BUWu, a popołudniu z BUWu na metro, szczególnie po zajęciach. Często postulowane było wprowadzenie przegubów na 128, a takie 422 skutecznie rozładowałoby tłumy studentów jadących z BUW do metra, bo nikt nie wybiera 105 przez KP na Królewską, każdy woli dojechać jak najbliżej stacji (Centrum)
422 zapełnia się dużo wcześniej, na Ciepłownię dojeżdża rano często bliskie niezabieralności.
Ja już kiedyś postulowałem na ZTM-owym fejsie, by podzielić 105 na 105A i 105B (nazwy robocze), i puścić połowę brygad aktualną trasą, a drugą połowę obecną "jelonkową" trasą 422 do Ciepłowni, i dalej normalną trasą 105.
Najprostsze rozwiązanie, ale "niedasię"
Jeśli się nie da, to w takim razie według mnie nie byłoby głupie takie pocięcie 105 jak proponowałem do częstotliwości o jakich wyżej (jak na 105 to by wystarczyło), i z odzyskanych brygad podbić 422 do 10min w szczycie i nawet 15 minut w międzyszczycie. (1 kurs na godzinę więcej, bo 105 po pocięciu z 7,5 na 10 straciłoby 2 kursy na godzinę)
Umiarkowanie popieram pomysł drja, można by puścić 422 Grzybowską i JP2 do ONZ, choć z drugiej strony na Pl. Zawiszy wymiana jakaś jednak jest, a jeśli ktoś chciałby jechać na JP2 to może się na Szpitalu Wolskim albo najpóźniej na Karolkowej przesiąść w 105 albo nawet 109.
Podsumuję krótko zalety
1) Znacznie polepszenie dojazdu z Człuchowskiej i PŚl do Metra Centrum i dalej stamtąd na NŚ i Browarną
2) Brak strat na 105 - Nie widziałem jeszcze dobrze zapełnionego 105 przyjeżdżającego na Ciepłownię ze strony Tkaczy. 105 zapełnia się na Ciepłowni, szczególnie jeśli akurat podjedzie 713 albo 184,422 lub Z-9 wysadzą ludzi, którzy chcą jechać dalej 105.
To świadczy o tym, że właśnie na Człuchowskiej i PŚl bardziej przydałaby się mocna linia
3) Odciążenie 128, często mocno zapchanego, rano w stronę BUWu, a popołudniu z BUWu na metro, szczególnie po zajęciach. Często postulowane było wprowadzenie przegubów na 128, a takie 422 skutecznie rozładowałoby tłumy studentów jadących z BUW do metra, bo nikt nie wybiera 105 przez KP na Królewską, każdy woli dojechać jak najbliżej stacji (Centrum)
Docelowo, w obliczu ścięcia 105 i 109 do Daszyniaka (co uważam za idiotyzm póki co, ale nvmd), 422 mogłoby do tej ONZ jechać i via
JP2/<-EP do Alej. Jako 501 oczywiście, 422 na zmiane z 519 DwC - Wilanów/Branickiego.
[ Dodano: |4 Sty 2012|, 2012 12:50 ]
[EDIT] W ogóle przejdźmy z tą dyskusją na "Zmiany po oddaniu M2C" może?
[ Dodano: |4 Sty 2012|, 2012 12:50 ]
Oczywiście. Kleszczowce bym zabrał na 422, żeby już tak drastycznie nie ciąć płd. Lazurowej. Z 105+125 co 7.5/10//10 na sztywniakach zostałoby im analogicznie silne 105 na przegubach. Absolutnie wystarczające.paolo11051 pisze:Jeśli się nie da, to w takim razie według mnie nie byłoby głupie takie pocięcie 105 jak proponowałem do częstotliwości o jakich wyżej (jak na 105 to by wystarczyło), i z odzyskanych brygad podbić 422 do 10min w szczycie i nawet 15 minut w międzyszczycie.
[EDIT] W ogóle przejdźmy z tą dyskusją na "Zmiany po oddaniu M2C" może?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Sorry, ale zupełnie bez sensu. Już mieliśmy "super" komplecik 105+125+506, naprawdę wystarczy tego dobrego...paolo11051 pisze: Najprostsze rozwiązanie, ale "niedasię"
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No przecież mowa o raptem dwóch ZP, które i tak mają do centrum 190 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak, jak napisał Bastian - 190 wydaje mi się całkiem przyzwoitą linią jak na "odcięcie", zaś al. "Solidarności" całkiem centralnie położoną.KwZ pisze:Ale to chcesz odciąć Człuchowską od dojazdu do centrum?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Wytłumaczcie mi coś, proszę, bo ja jestem chyba jakiś nienormalny i nie rozumiem pewnych spraw. Dlaczego E-2, 422 i 519 muszą się zatrzymywać na każdym przystanku na Sobieskiego, mimo tego że jest tam i 116 i 130? A jak już coś omijają, to ważny punkt przesiadkowy SOBIESKIEGO (mówię o 519 i o E-2, to jest wręcz jakaś farsa) albo duże skrzyżowanie z al. Becka?
ps. Fajnie byłoby, gdyby ktoś się przyjrzał zapełnieniu 217 w obu szczytach, ale to trochę nie ten wątek.
ps. Fajnie byłoby, gdyby ktoś się przyjrzał zapełnieniu 217 w obu szczytach, ale to trochę nie ten wątek.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6079
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Ja tu widzę wewnętrzną sprzeczność. Kto tu w co miałby się przesiadać? Chyba tylko Konstancin chcący jechać 422 na Wolę.yavorius pisze:ważny punkt przesiadkowy SOBIESKIEGO
Sobieskiego nie krzyżuje się z Becka. Zresztą: z czego w co tu się przesiadać? Na 166/195/503 przesiadka jest przy Dolnej, na 148 jest przy Mangalii, 401 tamże nie staje, ale jest przesiadka przy Bonifacego w częstsze 189... Problem może być najwyżej w dostaniu się na Zapłowiecze, ale jaki to jest potok?yavorius pisze:duże skrzyżowanie z al. Becka?
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Niezwykle ważny. Tak ważny, że wymiany na tym przystanku są albo minimalne, albo w ogóle ich nie ma.yavorius pisze:A jak już coś omijają, to ważny punkt przesiadkowy SOBIESKIEGO (mówię o 519 i o E-2, to jest wręcz jakaś farsa)
Dotyczy zwłaszcza międzyszczytu i DS. Ten ZP powinien być NŻ, a 422 wywalone stamtąd.
Do innych podróży masz obecnie 422 (teoretyczna przesiadka z Konstancina). Resztę załatwia ZP Wilanów i ZP Królowej Marysieńki.
Chyba al. Witosa?yavorius pisze:albo duże skrzyżowanie z al. Becka?
J/w - wymiany są tam minimalne. Cały ZP od dawna nadaje się do unażądowienia.
Generalnie jak widzisz duże skrzyżowanie, to jeszcze nie oznacza, że jest to ważny punkt przesiadkowy, naprawdę
Owszem, nie powinny na Mangalii i na Czarnomorskiej - tam jest dość silne 501. Dalej już powinny.yavorius pisze:Dlaczego E-2, 422 i 519 muszą się zatrzymywać na każdym przystanku na Sobieskiego
No tak, tak.BJ pisze:Chyba al. Witosa?
To wydało mi się na tyle duże, że uznałem je za takowy punktBJ pisze: Generalnie jak widzisz duże skrzyżowanie, to jeszcze nie oznacza, że jest to ważny punkt przesiadkowy, naprawdę
O uffBJ pisze:Owszem, nie powinny na Mangalii i na Czarnomorskiej - tam jest dość silne 501. Dalej już powinny.
[ Dodano: |1 Lut 2012|, 2012 11:19 ]
A chociażby jadący z centrum Sobieskiego czymś innym niż 422 w 217R-9 Chełmska pisze:Kto tu w co miałby się przesiadać?
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Wiesz, nie jest to jedyny przykład gdzie duże skrzyżowania są omijane przez linie przyspieszone, a sąsiednie przystanki są przez nie obstawiane. Dość powiedzieć, że te sąsiednie mają często duże wymiany pasażerskie. Takie przykłady to chociaż Rondo Zesłańców Syberyjskich czy PKP Koło. Ale dodawanie takich przystanków wymusza albo przeformułowanie koncepcji funkcjonowania przyspieszonych albo po prostu ich likwidację, aby nie utrzymywać fikcji.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)