ArturS pisze:Nie, dlatego, że to właśnie Ty zacząłeś wrzucać wszystkich rowerzystów do jednego wora, więc jeśli 300 osób jest na MK to dla Ciebie znaczy, że każdy rowerzysta jest lanserem i terrorystą. Więc dla mnie przez pryzmat kilkunastu motocyklistów na Pl. Zamkowym każdy motocyklista to lanser, bo staje zawsze na pole position na światłach i rusza na full, pokazać jaką ma zajebistą maszynę

Ty zacząłeś wątek MK i ja go pociągnąłem. Nigdzie nie pisałem że dotyczy to wszystkich rowerzystów. Jeśli chodzi o otwarcie sezonu, to masz rację. To jest lans. Tylko mniej uciążliwy i rzadszy niż MK. Marsz Niepodległości to dla
niektórych jego uczestników taki sam lans.
P.S. Też ruszam ze świateł pierwszy i nie po to żeby pokazać zajebistą maszynę tylko po to żeby po raz kolejny nie leczyć złamań po spotkaniu z jakąś ślepą komendą na kierownicą.
ArturS pisze:I proszę skończ z paraliżem miasta bo kompletnie nie o to tu chodzi,
Mało istotne są założenia i intencje jeśli widzimy efekty. A efekt to paraliż miasta. Nadal tego nie widzisz ?
Daniel_FCB pisze:ale radzę wszystkim gardłującym przeciw "roszczeniowym rowerzystów" przejechać się po którejś z bardziej ruchliwych ulic z samochodami śmigającymi po 70 km/h i zobaczyć jak od tej strony wygląda życie. A wygląda nieszczególnie dzięki kulturze i "uprzejmości" naszych ulubionych kierowców samochodów osobowych.
Jeździłem i jeżdżę cały czas. Nie widzę jakoś szczególnie ciężkich warunków. Owszem, chamstwo i niebezpieczne sytuacje są, ale odbiję piłeczkę i proponuję przejazd motocyklem. wtedy zobaczysz że rowerzyści mają lepiej
Daniel_FCB pisze:ale to już wina decydujących, że wolą zabrać pieszym, a nie "akcyzowym patriotom".
Poczekaj aż Ci piraci przestaną płacić akcyzę to budżet na twoje ścieżki wystarczy na ułożenie 3 kostek
MeWa pisze:Dalsze wytyczanie ścieżki wzdłuż Waryńskiego istotnie przyczyni się do pogorszenia warunków dla pieszych, a tam już teraz jest kiepsko.
Dlatego należy sprowadzić rowerzystów na jezdnię i zorganizować im śluzę rowerową
Powiedz mi, która ścieżka w Warszawie powsatała w ostatnich latach BEZ DZIAŁANIA MK, czy innych rowerzystów..
Na Kadetów w Wawrze i na Mrówczej
ArturS pisze:Niestety, ale jesteś tylko chorągiewką w dyskusji, z prostego powodu, że zazwyczaj stajesz po stronie większości, a po drugie jak ktoś z Radomia może wiedzieć o życiu w Warszawie, to dotyczy każdego aspektu życia!
"Nie gadam z tobą bo jesteś nie tutejszy" - ciekawy argument.
ArturS pisze:Misiaczku kolorowy pojedź do miast Europejskich (przytaczałem wczoraj) i zobacz,że zdrowe miasto rowerowe, dale korzyści zarówno dla pieszych.
Rzym, Paryż, Madryt, Londyn

Mam wymieniać dalej ? Niby taka wielka Europa a jakoś w tych miastach ścieżek jest tyle co nic. Przytaczane przez Ciebie 9% w Londynie to ilość ścieżek w całej aglomeracji, a nie w samym mieście no i miasto jakby ciut większe niż Warszawa
ArturS pisze: Nie ogarniasz tego, że 40% społeczeństwa tego u nich CHCE! U nas nawet niech to będzie 10% wszystkiego,
40% to już blisko połowy. 10% to blisko niczego. I dlatego dopóki nie wzrośnie to nie ma co sobie głowy zawracać. Za chwilę leworęczni (sam jestem) zaczną postulować ruch lewostronny
fik pisze: tak jakby Nowowiejska była tak ruchliwą ulicą, że ruch rowerów na zasadach ogólnych miałby mieć katastrofalne skutki dla przyrostu naturalnego w Polsce.
I o to chyba chodzi w całej tej dyskusji. Wygląda na to że rowerzysta bez ścieżki nie przejedzie, tak jakby zapomniał że może korzystać z jezdni.
ArturS pisze:Misiaczku, jeśli jestem na DDR i zbliżam się do skrzyżowania, niestety ale masz stać i czekać

Ciekawostka:
Art. 26.
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować
szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu
się na przejściu.
ArturS pisze:Misiaczku art 27 ust w PoRD
I gdzie tam jest napisane "Misiaczku" że możesz nie przepuszczać pieszych ?
ArturS pisze: Niestety ale PORD jest nieubłagany i nie jest w stanie podważyć roli roweru w PORD i tego nie zmieni

Twoja ignorancja niestety też jest nieubłagana, bo od początku
dyskusja tyczy się pieszego na przejściu dla pieszych wyznaczonym przez ścieżkę rowerową. Dotarło ?
ArturS pisze:art 11. ust. 4 PORD

Tonący brzytwy się chwyta

, ale znowu pudło. To się tyczy korzystania z DDR, a nie z przejścia dla pieszych przez DDR.
To jeszcze tak ciekawostka:
Art. 33.
1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu
dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza
lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych,
jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
pieszym.
Ciekawe co ustawodawca miał na myśli ? Czy nie przypadkiem to że jeśli DDR nie jest konstrukcyjnie oddzielona od chodnika tylko jest na nim wyznaczona (jak na Waryńskiego) to należy stosować właśnie ten przepis ?