Zakup biletĂłw od kierowcĂłw i motorniczych

Moderator: JacekM

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 21 lut 2012, 20:21

Szeregowy_Równoległy pisze:
fraktal pisze:Ale podczas jazdy, a nie podczas postoju na przystanku. :razz:
Na przystanku postoju nie ma. Postój jest na krańcu. Na przystanku jest to zatrzymanie wynikające z przepisów, nie postój.
To wszystko jedno w tym przypadku, ale skoro już poruszasz tę kwestię, to napisz przy okazji, czy zakaz rozmowy podczas jazdy wynika z przepisów dot. przewozu osób (w których jest też zakaz jedzenia, palenia podczas jazdy), czy jest to jedynie regulowane wewnętrznymi przepisami przewoźnika - tak jak sprzedaż biletów, bo w sumie to ciekawa kwestia. ;-)

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 lut 2012, 20:46

No nie wszystko jedno, ZTM każe sprzedawać bilety podczas postoju na przystanku, a jedyny taki postój to postój na przystanku krańcowym. Jeśli połączymy to z tym, że pasażerom wolno ładować się do pojazdu dopiero po zakończeniu czynności związanych ze zmianą kierunku i tylko na przystanku dla wsiadających, to dość jasno sam ZTM określa kiedy bilety sprzedawać.
Regulamin ZTM pisze:§ 19
(...)
3. Obsługa pojazdu może prowadzić sprzedaż biletów wyłącznie podczas postojów na przystankach.
Definicja postoju:
PoRD pisze:Art. 2
30. postój pojazdu - unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę;
A podczas jazdy PoRD jest aktem nadrzędnym w stosunku do regulaminu ZTM, więc gdyby ktoś miał kaprys iść do sądu i walczyć o zwrot premii zabranej za odmowę sprzedaży biletu, to sprawa jest do wygrania, bo regulamin ZTM jest w tym punkcie niezgodny z PoRD. Ktoś, kto ten regulamin tworzył moim zdaniem przeoczył ten drobiazg.
Rozmowy z kimkolwiek na żywo PoRD nie zabrania. Zabrania gadać przez telefon, jeśli się telefon w ręku trzyma.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 21 lut 2012, 20:46

Ej mam pytanie, czy kierowca zasilak z grodzia musi zgłaszać brak biletów do ZTMu skoro nie został w nie wyposażony przez swojego pracodawce :D ?
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

fraktal
Posty: 5474
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 21 lut 2012, 20:51

Szeregowy_Równoległy pisze:A podczas jazdy PoRD jest aktem nadrzędnym w stosunku do regulaminu ZTM, więc gdyby ktoś miał kaprys iść do sądu i walczyć o zwrot premii zabranej za odmowę sprzedaży biletu, to sprawa jest do wygrania, bo regulamin ZTM jest w tym punkcie niezgodny z PoRD. Ktoś, kto ten regulamin tworzył moim zdaniem przeoczył ten drobiazg.
Rozmowy z kimkolwiek na żywo PoRD nie zabrania. Zabrania gadać przez telefon, jeśli się telefon w ręku trzyma.
Wkraczasz znów na śliski teren, bo nigdzie nie jest napisane, że zatrzymanie na przystanku wynika z przepisów ruchu drogowego bądź warunków na drodze. Gdyby tak było każdy autobus każdej linii ZTM-u musiałby się zatrzymać na każdym przystanku. Nie byłoby więc miejsca na linie pospieszne. A ponieważ to ZTM a nie PoRd określa, autobusy jakich linii na danym przystanku się zatrzymują, nie wynika to więc ściśle tylko z przepisów ruchu drogowego.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 lut 2012, 20:53

Nie jest napisane z jakich przepisów, ustawa o transporcie drogowym również jest aktem prawnym dotyczącym ruchu drogowego. A zatrzymywanie na konkretnych przystankach wynika z ustawy o transporcie drogowym. Jest rozkład (musi być), są na nim wyszczególnione przystanki i kierowca ma obowiązek się na nich zatrzymywać. Ustawa o transporcie również jest nadrzędna w stosunku do regulaminu ZTM.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 21 lut 2012, 21:42

Szeregowy_Równoległy pisze:ustawa o transporcie drogowym również jest aktem prawnym dotyczącym ruchu drogowego
w jakim zakresie?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 lut 2012, 21:50

Człon nazwy "drogowy" już coś sugeruje... Poza tym ustala np. zasady działania ITD, określa odpowiedzialność kierowców, definiuje zasady przewożenia po drogach towarów i osób określoną grupą pojazdów. Moim zdaniem to zdecydowanie dotyczy ruchu drogowego.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 21 lut 2012, 22:33

Premo pisze:
Stary Pingwin pisze:Prościej wyskoczyć do biletomatu i się uzupełnić :D
Zdaje mi się że nie jest to dozwolony sposób
Dlaczego? Kierowca ma mieć bilety, a jak je zdobędzie - to już przecież bez różnicy.
noidea

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 lut 2012, 23:22

Wolfchen pisze:
chester pisze:Dwuprzejazdowy za piątala? Coś taniutko...
Jednoprzejazdowy ;) Jak miałby być dwuprzejazdowy, to za dychę.
A czym by się różnił ten bilet - poza nazwą - od jednorazowego?
Bo nie możesz różnicować ceny w zależności od miejsca sprzedaży...

[ Dodano: Wto 21 Lut, 2012 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie jest napisane z jakich przepisów, ustawa o transporcie drogowym również jest aktem prawnym dotyczącym ruchu drogowego. A zatrzymywanie na konkretnych przystankach wynika z ustawy o transporcie drogowym. Jest rozkład (musi być), są na nim wyszczególnione przystanki i kierowca ma obowiązek się na nich zatrzymywać. Ustawa o transporcie również jest nadrzędna w stosunku do regulaminu ZTM.
Ale nikt nie powiedział, że postój na przystanku należy tak samo definiować, co w PORD. Zresztą nie sprowadzajmy sprawy do absurdu...

BTW, ze słownika:
postój
1. «zatrzymanie się w jakimś miejscu na pewien czas; też: miejsce takiego zatrzymania się»
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 lut 2012, 23:31

MeWa pisze:
Wolfchen pisze:Jednoprzejazdowy ;) Jak miałby być dwuprzejazdowy, to za dychę.
A czym by się różnił ten bilet - poza nazwą - od jednorazowego?
Bo nie możesz różnicować ceny w zależności od miejsca sprzedaży...
Powiedz to w WKD.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 lut 2012, 23:32

MichalJ pisze:
MeWa pisze:A czym by się różnił ten bilet - poza nazwą - od jednorazowego?
Bo nie możesz różnicować ceny w zależności od miejsca sprzedaży...
Powiedz to w WKD.
No ale co z tego? WSA uchylił już takie opłaty w kilku przypadkach, w kilku wojewodowie. Mamy kraść, bo inni to robią?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 lut 2012, 23:37

W kilku wojewodzi?

Każde orzeczenie jest w odniesieniu do konkretnych warunków. To raz. Poza tym sprzedaż po różnych cenach w żadnym wypadku nie jest kradzieżą. Kupowałeś kiedyś chleb?

A dwa, że w ogóle w podstawowej sprzedaży nie powinno być biletów jednorazowych, wystarczą czasowe. Tylko że ktoś taryfę zepsuł.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 lut 2012, 23:41

MichalJ pisze:W kilku wojewodzi?
Tak, uchwały rady miasta trafiają potem do wojewody, który może ją uchylić.
Doskonale wiem, że orzeczenia WSA dotyczą konkretnych przypadków, ale tutaj warunki są takie same, więc po co narażać się na jakieś procesy.
MichalJ pisze:Kupowałeś kiedyś chleb?
U kierowcy autobusu? Nie.

BTW "Kraść" było metaforą.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 22 lut 2012, 0:07

MeWa pisze:
Tak,
Tu chyba o język chodziło ;)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 lut 2012, 0:12

O jezu ](*,)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ