RowerzyĹci vs automobiliĹci
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To był jeden z tych, którzy twierdzą, że dojeżdżają do pracy np. z Białołęki na Wolę w 40 minut.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Przeszedłem się dzisiaj Nowowiejską - w ciągu ~10 minut widziałem 6 rowerzystów, z czego czterech jechało i tak wąskim chodnikiem po północnej stronie ulicy, jeden chodnikiem po południowej, i uwaga... jeden po ścieżce.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Widzisz? I wyszło szydło z worka - jesteś przesiąkniętym gomułkowszczyzną drogowym betonem!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Cieplo się zrobilo to wyjechało tego tałatajstwa na ulice. Oczywiście jak jedzie parka to muszą zając cały pas bo dyshonorem by było jechac jedno za drugim po ulicy. Ale gorzej ze dzisiaj o malo nie przejechałem jakiejś idiotki która mając dziecko w koszyku z bramy wyjechała prosto na ulicę, pod moje koła, nawet nie spogladając czy cos akurat jedzie drogą. Miała szczęście że jechalem nawet mniej niz 50 i bylo pusto z przeciwnej strony więc moglem kretynke ominąc. Łza mi by po niej nie splyneła ale szkoda by było niewinnego dzieciaka gdyby cos sie stalo.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
A jaka to różnica? Nie popieram tego, ale i tak powinieneś ich wyprzedzić drugim pasem.Rosa pisze:Oczywiście jak jedzie parka to muszą zając cały pas
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jest to obecnie legalne więc zżymanie się na to mija się z celem.
[ Dodano: |18 Mar 2012|, 2012 15:28 ]
[ Dodano: |18 Mar 2012|, 2012 15:28 ]
No jak? Toż ostatnia nowelizacja rowerrystyczna (ta od "olewania ścieżek w innych kierunkach", subiektywnych "niekorzystnych warunków atmosferycznych" oraz pierwszeństwem wszędzie i nade wszystko...) dopuściła jazdę obok siebie (jak i środkiem pasa).KwZ pisze:Wbrew przepisom.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A niby czemu?Daniel_FCB pisze:A jaka to różnica? Nie popieram tego, ale i tak powinieneś ich wyprzedzić drugim pasem.Rosa pisze:Oczywiście jak jedzie parka to muszą zając cały pas
Powinienem zachowac metr odległości ale nie musze wcale zajmowac całego pasa dla samochodów jadacych od drugiej strony. Za to oni nie mogą utrudniac mi ruchu poprzez jazdę obok siebie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A ja pozdrawiam tą całą masę rowerzystów zasuwających prawym pasem Górczewskiej. Pogoda się poprawiła między Powstańców Śląskich a Płocką jezdnię blokują całe grupy pedałujących. Jazda ścieżka sąsiadującą z jezdnią jest dla nich chyba pewnego rodzaju poniżeniem?! A już najlepsi są ci co wyprzedzają przed światłami autobusy po czym na czerwonym przez skrzyżowanie i dalej swoim tempem... od nowa zabawa w próbę minięcia ich przez kierowców autobusów.
Biorę i czytam:
Nadal uważasz, że można ot tak jeździć obok siebie?Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego
roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom
ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak. Ponieważ to utrudnienie trzeba udowodnić (zasada domniemania niewinności).
[ Dodano: |18 Mar 2012|, 2012 16:12 ]
[ Dodano: |18 Mar 2012|, 2012 16:12 ]
Szczerze mówiąc, ścieżką wzdłuż Górczewskiej - trochę jest...dzidek pisze: . Jazda ścieżka sąsiadującą z jezdnią jest dla nich chyba pewnego rodzaju poniżeniem?!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.