Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Zmagania z językiem polskim
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- 29 Ikarusów
- Posty: 172
- Rejestracja: 02 paź 2010, 12:18
- Lokalizacja: inąd
Tyrystor pisze:Jakbyś inaczej miał odmienić dzielnicę Włochy? Z Włochów? Chyba jednak "z Włoch" nie jest błędem...
Oczywiście? Wydaje mi się, że częściej spotykane jest właśnie "z Włochów". To według mnie ta sama reguła, co w przypadku miasta Tychy. Miejscowi mówią z "z Tychów", nie "z Tych".MichalJ pisze:Zaraz komuś się nie spodoba "z Pragi"... Oczywiście, że mówi się "z Włoch". Różnica jest tylko w miejscowniku: "we Włochach/we Włoszech".
Pierwsze słyszę. Nie ośmielę się co prawda uznać formy 'Włochów' za błędną, ale nikt wokół mnie tak nie mówi. W jakiejś książce dla dzieci nawet była taka scenka rodzajowa
, że uczniowie podsłuchali, że nauczycielka jedzie do Włoch i się cieszyli, że klasówki nie będzie, ale się okazało, że pojechała tylko "do Włoch pod Warszawą".
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
No i co z tego? Co udowadnia jedna kasjerka z milijona?MC pisze:Panią kasjerkę z górnośląskiego PKP zaliczysz do miejscowych? Bo pytała czy jedziemy "z Tych"...29 Ikarusów pisze:Miejscowi mówią z "z Tychów"
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Słownik poprawnej polszczyzny:
"Tychy blp, D. Tych, reg. Tychów - tychowianin m V, D. tychowianina (nie: tychowiana), lm M. tychowianie, DB. tychowian (nie: tychowianów, tychowianinów) - tychowianka ż III, lm D. tychowianek - tyski"
"Włochy blp, D. Włoch, Ms. Włochach dzielnica Warszawy: Mieszkać we Włochach. Jechać do Włoch. - włochowianin m V, D. włochowianina (nie: włochowiana), lm M. włochowianie, DB. włochowian (nie: włochowianów, włochowianinów) - włochowianka ż III, lm D. włochowianek - włochowski"
Znowu okazuje się, że przy nazwach własnych reguły niekoniecznie się sprawdzają.
"Tychy blp, D. Tych, reg. Tychów - tychowianin m V, D. tychowianina (nie: tychowiana), lm M. tychowianie, DB. tychowian (nie: tychowianów, tychowianinów) - tychowianka ż III, lm D. tychowianek - tyski"
"Włochy blp, D. Włoch, Ms. Włochach dzielnica Warszawy: Mieszkać we Włochach. Jechać do Włoch. - włochowianin m V, D. włochowianina (nie: włochowiana), lm M. włochowianie, DB. włochowian (nie: włochowianów, włochowianinów) - włochowianka ż III, lm D. włochowianek - włochowski"
Znowu okazuje się, że przy nazwach własnych reguły niekoniecznie się sprawdzają.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Na pewno spotkanie z jedną kasjerką - jako jedyną reprezentantką danego regionu (zresztą skąd wiesz, że ona nie dojeżdża np. z Częstochowy albo nie przeprowadziła się pół roku wcześniej - nie daje podstaw do wyciągania jakichkolwiek wniosków i nie ma co się nim tutaj chwalić. Zresztą językoznawcy się tym tematem już zajmowali i naprawdę nie trzeba odkrywać Ameryki na nowo.MC pisze:To z tego, że nie wiem którzy miejscowi są miejscowi. I znów kłania się uzus.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
W jakiej metryce? W ogóle, w jakiejś przestrzeni takie zdanie ma sens (matematyczny)?osa pisze:A na Broniewskiego przy Włościańskiej w stronę Sadów Żoliborskich tramwajowy oddalony o hektar od autobusowego, a 186 na Trasie AK czy 122 na Krasińskiego - jeszcze dalej.
A może jednak chodziło o mile, wiorsty czy cokolwiek co jest wielokrotnością metra?
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zdania w języku mówionym i potocznym absolutnie nie muszą mieć jakiegokolwiek sensu naukowego czy matematycznego. Ba, są często sprzeczne, co nie znaczy, że błędne.Daniel_FCB pisze:W ogóle, w jakiejś przestrzeni takie zdanie ma sens (matematyczny)?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Raczej na pewno Flash napisał to w konwencji żartu...Pawel_ pisze:Wedle toku myślenia Flasha miało być: "A jaką winę ma Tusk?". Dlaczego napisał tak, a nie inaczej - nie wiem.Flash8222 w temacie o informacji pasażerskiej pisze:A jakie wina ma Tusk?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Jeszcze zdanie w stylu "jeden przystanek od drugiego dzielą hektary" (najlepiej jeszcze hektary czegoś) bym przełknął. Ale tak zastosowanych "hektarów", sąsiadujących ze słowem "odległy", jako określenia odległości nie tłumaczy nawet to, że była to metafora czy wręcz hiperbola - dla mnie jest to błąd logiczny, bo odległości nie mierzy się w hektarach. Mnie to razi w taki sposób jak pomieszanie dwóch związków frazeologicznych.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Odkąd ziemię i piasek można kupować w litrach, to bym uważał z określaniem czegoś mianem błędów logicznych
Z punktu widzenia językoznawczego w przypadku języka potocznego większego znaczenia nie ma, czym się faktycznie mierzy daną wartość i czy jest błąd logiczny. Inna sprawa, czy tak się mówi. Prędzej pewnie spotkać można formę "odległego o kilometry", ale tutaj - w zwrocie użytym przez osę - nie upatrywałbym jakiegoś kardynalnego błędu.
Z punktu widzenia językoznawczego w przypadku języka potocznego większego znaczenia nie ma, czym się faktycznie mierzy daną wartość i czy jest błąd logiczny. Inna sprawa, czy tak się mówi. Prędzej pewnie spotkać można formę "odległego o kilometry", ale tutaj - w zwrocie użytym przez osę - nie upatrywałbym jakiegoś kardynalnego błędu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]