Estetyka autobusĂłw miejskich

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 sie 2006, 0:56

nie wiem, od niedawna ją stosują dosyć skutecznie...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
bambi
Posty: 160
Rejestracja: 16 maja 2006, 15:22
Lokalizacja: Kabaty // Gocław

Post autor: bambi » 24 sie 2006, 0:15

Nie wiem, o jakiego typu substancji mówicie, ale skoro da się zabezpieczyc mur czy blachę powłoką antygraffiti (głównie przed farbą w puszkach), to sądzę że wnętrze pojazdu także dałoby się zabezpieczyć przed markerami. Tylko, że to są na pewno bardzo duże koszty.
MZ pisze:
Proboszcz pisze:Byłoby to i tak działanie bez sensu gdyż po wymianie szyb i tak ta nowa zostałaby zdewastowana
:arrow: Gdyby wandale zorientowali się, że ich "dzieła" są szybko i regularnie usuwane, to po pewnym czasie prawdopodobnie zrezygnowaliby i byłby spokój.
Dokładnie. Na pewno niszczone by było w dużo rzadziej (oczywiście usuwane musiały by być przez cały czas). Najlepszy przykład to graffiti na pociągach podmiejskich - jak PKP/KM zaczęło zależeć, to w kilka tygodni zrobili porządek z "pomarańczami"...

Ciekawe jak (i czy w ogóle) działa monitoring w nowych autobusach :-k Z kamerami są chyba tylko pojedyńcze egzemplarze :?:

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 sie 2006, 0:56

bambi pisze:Nie wiem, o jakiego typu substancji mówicie, ale skoro da się zabezpieczyc mur czy blachę powłoką antygraffiti (głównie przed farbą w puszkach), to sądzę że wnętrze pojazdu także dałoby się zabezpieczyć przed markerami. Tylko, że to są na pewno bardzo duże koszty.
mówimy o szybach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 24 sie 2006, 15:03

MZ pisze:
Proboszcz pisze:Chyba żartujesz
:arrow: A ile razy chciałoby Ci się malować coś, gdyby zawsze następnego dnia już tego nie było?
Przykład to Koleje Mazowieckie. Dlaczego ich pociągi nie są pomalowywane przez grafficiarzy? Nawet te jeszcze nie pomalowane w barwy spółki też nie noszą barw grafficiarzy, a jak już to jednostki pojedyńcze. Da się? Da. (PChodzi mi głównie o wygląd zewnętrzny ale wewnętrzny też dobry.)

Awatar użytkownika
bambi
Posty: 160
Rejestracja: 16 maja 2006, 15:22
Lokalizacja: Kabaty // Gocław

Post autor: bambi » 25 sie 2006, 22:27

MeWa pisze:mówimy o szybach.
Ja także. Pociągi z zewnątrz pokrywa się powłoką anty-graffiti też razem z szybami, ale sądze że robienie tego w autobusach od wewnątrz byłoby niemożliwe lub nieopłacalne.
8315 pisze:Przykład to Koleje Mazowieckie
Właśnie o tym napisałem 2 posty wyżej :idea: ;-)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 25 sie 2006, 22:35

bambi pisze:
MeWa pisze:mówimy o szybach.
Ja także. Pociągi z zewnątrz pokrywa się powłoką anty-graffiti też razem z szybami, ale sądze że robienie tego w autobusach od wewnątrz byłoby niemożliwe lub nieopłacalne.
i dyskutujemy o biało-matowej substancji o bliżej nieokreślonej konsystencji, której różne podmioty nie są w stanie zmyć...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 09 wrz 2006, 15:16

bambi pisze:to sądzę że wnętrze pojazdu także dałoby się zabezpieczyć przed markerami.
:arrow: Ten kolega nie jest groźny, a jeszcze, by takiemu delikwentowi mógłby zrobić kuku!

Awatar użytkownika
Mahony2109
Posty: 309
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
Lokalizacja: Piaseczno City

Post autor: Mahony2109 » 09 wrz 2006, 23:53

Myślę, że żeby się pozbyć grafitti z wnętrz busów wystarczyłoby się trzymać paru prostych zasad:

a) na linii przed i pomeczowe wysyłać wyłącznie tabor stary będący na codzień rezerwą.

b) przynajmniej z linii znanych z chuligaństwa ściągać niski tabor i zmieniać na graty w piątki i soboty wieczorem (spójrzmy prawdzie w oczy: ile inwalidów, staruszek czy matek z dziećmi jeździ wtedy z dresiarzami - np: liniami na Trasie Ł. po meczu (L) :D)

c) pomyśleć o kamerach. I wysyłać busy z kamerami na linii gdzie dewastacje są częste.

Pzdr.

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 10 wrz 2006, 0:01

Mahony2109 pisze:Myślę, że żeby się pozbyć grafitti z wnętrz busów wystarczyłoby się trzymać paru prostych zasad:

a) na linii przed i pomeczowe wysyłać wyłącznie tabor stary będący na codzień rezerwą.

b) przynajmniej z linii znanych z chuligaństwa ściągać niski tabor i zmieniać na graty w piątki i soboty wieczorem (spójrzmy prawdzie w oczy: ile inwalidów, staruszek czy matek z dziećmi jeździ wtedy z dresiarzami - np: liniami na Trasie Ł. po meczu (L) :D)

c) pomyśleć o kamerach. I wysyłać busy z kamerami na linii gdzie dewastacje są częste.

Pzdr.
Co ty za bzdury wypisujesz?
Graffiti na szybach w autobusach to robią małolaty powiązani z hip-hopem i deskorolka,a nie kibice i huligani.Kibice to sobie pospiewaja,pokrzyczą bo w grupie są odważni i pojada do domu.
Markery do graffiti kupuja 10-18 letnie małolaty,które w życiu na meczu nie były,a malowanie szyb,ścian itp,itd,to dla nich nie lada wyczyn.

To nie jest podforum kobiców tylko taborowe tak dla ścisłosci. Jeżeli masz potrzebe pisania i obrony prawdziwych lub nieprawdziwych kibiców (łącznie z analizą kto jest prawdziwym kibicem a kto nie) to są od tego odpowiednie fora. NIE GENERUJ OT.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 wrz 2006, 0:02

żeby się pozbyć, też trzeba pomyśleć o takich rzeczach jak:
1) regularne zmywanie...
2) niewypuszczanie zamalowanego taboru...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 10 wrz 2006, 0:06

MeWa pisze:żeby się pozbyć, też trzeba pomyśleć o takich rzeczach jak:
1) regularne zmywanie...
2) niewypuszczanie zamalowanego taboru...
Jeszcze malowidła to ostra chemią można usunąc,ale wydrapane szyby to już kłopot.
Nie wiem jakie obowiązki maja sprzatajacy pojazdy,ale zeby uporać się ze wszystkimi tagami i innymi wrzutami potrzeba by było sporo sprzatajacych,a na to mza nie stac,a ajentów tym bardziej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 wrz 2006, 0:13

wydrapane szyby można jedynie wymienić, a to duży koszt jest.

W Metrze jest jakoś tylko kilka sprzątaczek w zajezdni i tabor nie wyjeżdża brudny oraz jest pozbawiony tagów...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 10 wrz 2006, 0:13

Wydrapane szyby to nie tylko polski problem. Mógłbym rzec, ze u nas nawet nie jest tak źle z tym zjawiskiem. W Europie Zachodniej widywałem to na większą skale. Na przykład w paryskich autobusach się trafiają częściej niż w warszawskich. Jest na to metoda, stosowana np. w Holandii. Produkowane są specjalne rodzaje folii ochronnych, które utrudniają tego rodzaju uszkodzenia. Ale tu pojawia się problem, że te metody są kosztowne.
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 wrz 2006, 0:16

TLG pisze:W Europie Zachodniej widywałem to na większą skale.
tak, wydrapane szyby w taborze, to nie tylko nasz problem, ale z przystankami to już tylko my chyba nie możemy sobie poradzić. Będąc w Londynie czy też we Włoszech nie spotkałem się z przystnakami z powybijanymi szybami, czy nawet porysowanymi i klejącą warstwą brudu po kleju od ogłoszeń.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 10 wrz 2006, 0:18

Tak, ale to już nie zalicza się do spraw utrzymania taboru tylko raczej do infrastruktury
15/12/2005-12/7/2019

Zablokowany