PKP a PKS

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 sie 2006, 9:35

Busmann pisze:MZ się wypości, to i w pociągu zagości.
:arrow: To było z konieczności. Najszybsze wieczorne połączenie Częstochowy z Radomiem.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 25 sie 2006, 20:14

Hehe :)
Dostałem niedawno SMS-a od hafilipa 84. Cytuję:
Sms retoryczny: po 5h w 3 roznych peksach wsiadlem do rzezni Rzeszow Hel. Nienawidzę autobusów turystycznych!
Mój komentarz: a ja wprost przeciwnie :P.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 01 wrz 2006, 22:44

MZ? co Ty robisz z nogami w autobusach? bo ja zupelnie nie mialem co z nimi robic... ze mi sie nie mieszcza i je obijam o poprzednie siedzenie, to sie przyzwyczailem... ale jak mi na poprzednim siedzeniu przytwierdzili siatke na klamoty, ktora mi poranila kolana, to juz przesada (inna sprawa, ze nie udalo mi sie tam nawet schowac pollitrowej butelki z woda)

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 02 wrz 2006, 2:13

:arrow: A po co trzymałeś je tak wysoko? Ja zazwyczaj albo wyciągam nogi pod siedzenie przede mną, albo siadam ukośnie na dwóch siedzeniach (oczywiście gdy nikt koło mnie nie siedzi). Wyprostowania nóg do przodu nie mogłem natomiast zastosować w pociągu, którym jechałem ostatnio z Częstochowy do Warszawy. I bez tego prawie obijałem się swoimi kolanami o kolana faceta siedzącego naprzeciw mnie. I nawet oparcia nie mogłem odchylić :P.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 02 wrz 2006, 5:45

wyprostowac nie moglem, bo byl podnozek, a normalnie ich postawic nie moglem, bo musialbym siedziec w rozkroku... siedzenie bylo tak gleboko wyprofilowane, ze siedzenie skosem po 5 minutach zabija bolem kregoslupa... inna sprawa, ze siatka na klamoty wcale nie byla jakos panicznie wysoko...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 02 wrz 2006, 16:27

hafilip84 pisze:wyprostowac nie moglem, bo byl podnozek
:arrow: Stały, czy podnoszony? Jeśli podnoszony, to wystarczy ustawić go maksymalnie do góry i po kłopocie. Ze stałym faktycznie jest problem.
hafilip84 pisze:normalnie ich postawic nie moglem, bo musialbym siedziec w rozkroku
Siedzenie w lekkim rozkroku jest moim zdaniem dużo wygodniejsze niż trzymanie nóg złączonych równolegle.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 02 wrz 2006, 16:50

MZ pisze:
hafilip84 pisze:wyprostowac nie moglem, bo byl podnozek
:arrow: Stały, czy podnoszony? Jeśli podnoszony, to wystarczy ustawić go maksymalnie do góry i po kłopocie. Ze stałym faktycznie jest problem.
podnoszony, uszkodzony...
MZ pisze:
hafilip84 pisze:normalnie ich postawic nie moglem, bo musialbym siedziec w rozkroku
Siedzenie w lekkim rozkroku jest moim zdaniem dużo wygodniejsze niż trzymanie nóg złączonych równolegle.
ten rozkrok nie byl lekki...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 02 wrz 2006, 16:56

hafilip84 pisze:podnoszony, uszkodzony
:arrow: Ech, też sobie miejsce wybrałeś :neutral:.
hafilip84 pisze:ten rozkrok nie byl lekki
Nie gadaj. Ja się mieszczę, a Ty nie możesz? Jesteśmy podobnego wzrostu.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 02 wrz 2006, 17:20

MZ pisze:
hafilip84 pisze:podnoszony, uszkodzony
:arrow: Ech, też sobie miejsce wybrałeś :neutral:.
gdybym tylko mial wiekszy wybor... ;/
MZ pisze:
hafilip84 pisze:ten rozkrok nie byl lekki
Nie gadaj. Ja się mieszczę, a Ty nie możesz? Jesteśmy podobnego wzrostu.
hmmm.... to ile masz? ja sie wlasnie zmierzylem i wyszlo 182cm, z czego 107cm od ziemi do miednicy (do tej najbardziej wystajacej kosci)

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 wrz 2006, 0:01

hafilip84 pisze:to ile masz? ja sie wlasnie zmierzylem i wyszlo 182cm
:arrow: No to ja jestem o cztery centymetry niższy, więc wielkiej różnicy być nie powinno.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 03 paź 2006, 1:24

MZ pisze:Na szczęście w autobusach PKS nie ma takich problemów :) .
25.VIII PKS Polanczyk -> Lesko: kierowca pali w rozklekotanym autosanie H9, wiec otwieram kilka okien i powietrze z dachu kieruje na siebie... da sie wytrzymac...
25.VIII PKS Lesko -> Rzeszow: kierowca pali w Solbusie... sa nawiewy nad siedzeniami, ale malo daja... ledwo wytrzymuje podroz...
30.VIII PKS Warszawa -> Sanok: w Solbusie kierowca tak pali, ze wyczuwam to siedzac na samym koncu...
31.VIII PKS Sanok -> Dolzyca: budzi mnie dym z papierosa kierowcy w H9... niestety nie mialem miejsca pod oknem dachowym...
na kilku przejazdach z Polanek do Dolzycy/Cisnej i do Terki/Bukowca nie zauwazylem palaczy, ale byc moze po prostu nie zdazylem... jechalem raptem kilkanascie minut...

to sa moje wszystkie przejazdy PKSem w ostatnim czasie... kiepsko wypada PKS, bo w nim juz na prawde nie mam wyboru... nie zmienie przedzialu, nie zmienie wagonu i raczej nie pojade nastepnym busem, bo ten jest np za 24h...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8452
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 paź 2006, 1:29

hafilip84 pisze:to sa moje wszystkie przejazdy PKSem w ostatnim czasie... kiepsko wypada PKS, bo w nim juz na prawde nie mam wyboru... nie zmienie przedzialu, nie zmienie wagonu i raczej nie pojade nastepnym busem, bo ten jest np za 24h...
:arrow: Ale to są kierowcy, a nie pasażerowie. W takich sytuacjach można, a nawet trzeba zwrócić im uwagę.

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 03 paź 2006, 12:47

MZ pisze:
hafilip84 pisze:to sa moje wszystkie przejazdy PKSem w ostatnim czasie... kiepsko wypada PKS, bo w nim juz na prawde nie mam wyboru... nie zmienie przedzialu, nie zmienie wagonu i raczej nie pojade nastepnym busem, bo ten jest np za 24h...
:arrow: Ale to są kierowcy, a nie pasażerowie. W takich sytuacjach można, a nawet trzeba zwrócić im uwagę.
:arrow: Kolega miał pecha. Przyznam, że raz miałem taki przypadek na trasie Warszawa-Radom (PKS Grójec) i po słownej interwencji kierowca natychmiast zgasił papierosa wyraźnie zaskoczony takim postawieniem sprawy.
Powiem tak, wprowadzić całkowity zakaz palenia w pociągach i respektować go (wymuszać) aż do bólu. To także poprawi klimat wokół kolei.
A PKS, no cóź są firmy i firmy. W niektórych i dba się o klienta i o pracownika (wtedy zazwyczaj przestrzega reguł gry).
Pzdr

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 04 lut 2008, 19:28

MZ pisze:
Wolfchen pisze:Dlatego w piątki nie jeżdżę PKSami.
:arrow: Wystarczy mieć wcześniej kupiony bilet w kasie i miejsce masz gwarantowane.
A na kolei takich problemów nie ma :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 04 lut 2008, 19:31

MZ pisze: :arrow: Wystarczy mieć wcześniej kupiony bilet w kasie i miejsce masz gwarantowane.
problem w tym, ze umawiając się z kolegami na piwo nie wiem, o której wracam :P
MeWa pisze:A na kolei takich problemów nie ma :D
Pośpiesznych po 22 nie ma...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Zablokowany