Były z kosmosu. Podobnie jak wymagania. Jeżeli Mobilis jakiś przetarg odpuszcza, to znaczy, że coś z tym przetargiem jest nie tak. Porównywanie firmy pana Miecia do dość poważnego zlecenia na ileś wozów jeżdżących ku chwale ZTM jest mało poważne. No i kary, które ZTM przewiduje, też są absurdalnie wysokie. ZTM nie chce dać zarobić, a jednocześnie chce bardzo, ale to bardzo mocno walić po dupie za wszystko. Zdziwienie, że chętnych nie ma? Przecież trzeba założyć, że jakieś uchybienia będą. I trzeba je jakoś wkalkulować. Oczywistym skutkiem podniesienia przez ZTM kar jest podniesienie przez ewentualnych wykonawców stawki. Oczywistym skutkiem domagania się przez ZTM wodotrysków w postaci przecudnej tapicerki z syrenką jest podniesienie cen przez wykonawcę. Nie wiem jak ITS chciałby jeździć za te pieniądze, które zaoferował. Sprokett zwrócił uwagę na to, jakie linie ITS mógłby dostać. ITS chyba tego pod uwagę nie wziął. No i mówimy o taborze, który prezentuje się tak, że na dwa skontrolowane przez ITD wozy dwa tracą dowody, po czym ITS przysyła odmalowanego i też entuzjazmu krokodyli klamot nie budzi. Tak, to o takich pojazdach mówimy. Dalej zapominasz, że zakładamy jakąś jakość tych przewozów, a nie model Libero/Solina, czyli: coś jeździ. Stawka, którą zaproponował ITS nie umożliwia utrzymania 10-letnich, już skrajnie zajeżdżonych, pojazdów na odpowiednim poziomie. Stawka zaproponowana przez ITS nie dopuszcza poważniejszych napraw przed ruszeniem w miasto, bo kasa poleci w malowanie i tapicerkę. Mobilis, sparzywszy się na przeszacowanych przetargach, podszedł do tematu rozsądnie. ITS sparzyć się nie zdążył, więc jeszcze walczą.kajo pisze: I wyliczenia ZTM nie były z kosmosu.
Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja tylko pokazuje, że to też jest "normalny stosunek".bepe pisze:Jakie znowu przetargi dla coca-coli na TIR-y? Nie bardzo rozumiem, o co chodzi. Ale jeśli chodzi o jakieś przetargi organizowane przez Coca-Colę, to przypomnę, że Coca-Cola jest przedsiębiorstwem prywatnym i może się dogadywać z kontrahentami jak chce.
No to ITS chciał fortunę a z tamtego przetargu nic nie dostanie.bepe pisze:Wiele rzeczy się da, ale się nie chce.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
No i masz kogoś kto CHCE jeździć za mniej? Bo może się da, ale co z tego, jak nikt nie chce?kajo pisze:Prawo prawem, ale wypowiadanie się w gazetach, że nie da się jeździć za mniej jest zwykłą obłudą, którą trzeba pokazywać!
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Czy stan wozów ITS nie dowodzi tego, że jednak też się trochę sparzyli?Szeregowy_Równoległy pisze:ITS sparzyć się nie zdążył, więc jeszcze walczą.
"To" to znaczy co? Kiedy jedno prywatne przedsiębiorstwo zamawia coś w drugim prywatnym przedsiębiorstwie, czy kiedy organ władzy publicznej zamawia coś u prywatnego przedsiębiorcy?kajo pisze: Ja tylko pokazuje, że to też jest "normalny stosunek".
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Najwyraźniej nie sparzyli się wystarczająco. Jeśli Grodzio i Mobilis coś odpuszczają, to znaczy, że nie ma o co walczyć. Przecież Grodzio i Mobilis startują do wszystkiego, więc ot tak by zrezygnowali tutaj? A, zapomniałem, Kajo mnie oświecił: prywatne firmy powinny jeździć na granicy opłacalności, bo taki jest rynek, a jak nie chcą, to hańba im i to ich wina będzie, jak brygady znikną z miasta.bepe pisze:Czy stan wozów ITS nie dowodzi tego, że jednak też się trochę sparzyli?Szeregowy_Równoległy pisze:ITS sparzyć się nie zdążył, więc jeszcze walczą.
To że Grodzio zrezygnował to mnie kompletnie nie dziwi - przecież trzeba skądś wziąć te 20 dodatkowych wozów i je trochę przystosować. Natomiast dziwi rezygnacja Mobilisu rzeczywiście - w końcu niedługo będzie miał do dyspozycji wozy, które niedługo będą bezrobotne. Plotka głosiła, że Mobilis już tak dużo wziął tej obsługi, że już mają dosyć (i chodzi nie tylko o utrzymanie wozów w dobrym stanie, ale i coraz większe problemy z zachęceniem ludzi do pracy - co nawet na wawkomie przyznawałeś przy okazji większych świąt). ITS prowadzi własną szkołę, więc zawsze kogoś tam znajdzie do pracy, choćby na te kilka miesięcy, ma kilkadziesiąt za chwilę bezrobotnych wozów - to i spróbowali. Co w tym dziwnego? Dziwne może być jeszcze to że EEC próbuje walczyć o te zlecenia - muszą wozy specjalnie skądś wytrzasnąć, zatrudnić dodatkowych kierowców, być może poszukać jakiegoś placu, żeby je gdzieś trzymać...Szeregowy_Równoległy pisze:Jeśli Grodzio i Mobilis coś odpuszczają, to znaczy, że nie ma o co walczyć. Przecież Grodzio i Mobilis startują do wszystkiego, więc ot tak by zrezygnowali tutaj?
To, że robi się przetargi w których jeździ się przy bardzo małych zyskach. Wręcz sektor prywatny czerpie wzorce od podmiotów publicznych, bo widzą, że dzięki temu można sporo zaoszczędzić.bepe pisze:"To" to znaczy co? Kiedy jedno prywatne przedsiębiorstwo zamawia coś w drugim prywatnym przedsiębiorstwie, czy kiedy organ władzy publicznej zamawia coś u prywatnego przedsiębiorcy?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36162
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To ile jest to "sporo", które ZTM zaoszczędził?kajo pisze:Wręcz sektor prywatny czerpie wzorce od podmiotów publicznych, bo widzą, że dzięki temu można sporo zaoszczędzić.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Dobre pytanie, nie za bardzo jest do czego porównać. Ale widziałem kiedyś badanie, że instytucje publiczne kupują towary i usługi w przetargach średnio o 10% taniej niż przedsiębiorstwa prywatne w normalnej procedurze.Bastian pisze:To ile jest to "sporo", które ZTM zaoszczędził?kajo pisze:Wręcz sektor prywatny czerpie wzorce od podmiotów publicznych, bo widzą, że dzięki temu można sporo zaoszczędzić.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Zgadza się. Niestety. Ale mam wrażenie, że obecne przetargi są i tak dużo lepsze niż te chociażby z przed 10 lat i pewne elementy jakościowe są zachowane.MichalJ pisze:I o 20% gorszej jakości?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Jeżeli oczekujemy standardu , jaki powszechnie jest znany w wozach ajencyjnych (gdzie nie ma miesiąca aby ich nie obsmarowali w lokalnych mediach) to może być ta stawka 25% tańsza. Jeżeli oczekujemy standardu europejskiego i to przez duże "E" , gdzie np. urwana poręcz jest wymieniana , a nie skręcana po chamsku na śruby , to te 8 zł wcele nie jest wygórowaną stawką.kajo pisze:Realnie skalkulowana stawka, tak? Jestem ciekawy co się stało, że da się jednak jeździć 25% taniej, fajnie.
Ja się z tym zgadziam, po prostu nie wierze by ITSsię nagle zrobił święty. Po prostu by sobie to wwalili w zyski. Bo niby dlaczego miałby podnosić jakość usługi? Ktoś go do tego przymusi?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Bo, drogi Bartku, Mobilis olewa Warszawę, bo... Mobilis kupuje 26 szt. Euroliderów! - infobus.pl.Szeregowy_Równoległy pisze:Jeśli Grodzio i Mobilis coś odpuszczają, to znaczy, że nie ma o co walczyć. Przecież Grodzio i Mobilis startują do wszystkiego, więc ot tak by zrezygnowali tutaj?