Komunikacja miejska na Gocławiu i Saskiej Kępie
Moderator: Wiliam
-
marian89mr
- Posty: 131
- Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Sensu nie ma, ale ma magię...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Otóż to. A idąc dalej.Glonojad pisze:Sensu nie ma, ale ma magię...
117 Dworzec Wschodni - Zieleniecka - Francuska i po trasie 117 do Gocławia. Z obecną częstotliwością.
123 Gocław - Wiatraczna - Dworzec Wschodni. Podbicie częstotliwości.
W nawiązaniu do wcześniejszej dyskusji odnośnie zmiany 401 i 168 i zmian z tym związanych, może to byłby dobry pomysł. Wstyd pchać takie 117 do Centralnego, szkoda przepustowości i miejsca na pustawą solówkę. A z drugiej strony jak tutaj pisano 123 na odcinku Gocław - Zieleniecka - Wschodni też pustawe.
Cóż, nie od dziś wiadomo, że komunikacja w tym mieście organizowana jest na zasadach voodoo…Glonojad pisze:Sensu nie ma, ale ma magię...
Hm, ja bym poszedł jeszcze dalej, i powywalał w ogóle wszelkie słabe linie z Gocławia (i Saskiej Kępy), robiąc mniej więcej tak:metalin pisze:Otóż to. A idąc dalej.
117: likwidacja, zastąpienie linii na obsługiwanych odcinkach przez inne linie silne.
111: przez Francuską, w zamian za 117, jednocześnie zwiększając podaż na tej ulicy. (mapka)
123: skrócone do odcinka DW. WSCHODNI – Al. Zieleniecka – GOCŁAW, co 7,5/10/10 jako silne połączenie Gocławia z Dworcem Wschodnim, a przy okazji uzupełninie podaży na odcinkach, z których wycofaliśmy 111 (na Saskiej Kępie) i 117 (na Gocławiu). (mapka)
I przy okazji zróbmy może porządek na Trasie Siekierkowskiej:
401: URSUS-NIEDŹWIADEK – … – Trasa Siekierkowska – Wał Miedzeszyński – Fieldorfa – Ostrobramska – Rodziewiczówny – WITOLIN — ponieważ z tej linii i tak głównie korzysta Gocław, nie Marysin, przydałoby się tą linię skierować przez środek Gocławia. (mapka)
148: na Marysin, w zastępstwie za 401. (mapka)
168: RAKOWIECKA-SANKTUARIUM – … – Trasa Siekierkowska – Bora-Komorowskiego – Fieldorfa – Zamieniecka – Grochowska – WIATRACZNA (co 10/10/10) – jako silne połączenie Mokotowa przez TS z Gocławiem, oraz Gocławia z Wiatraczną jako zastępstwo za 123 i 148. (mapka)
A ponieważ zwolnił nam się numer 117, możnaby w taki sposób oznaczyć uzwyklone 507.
+ przydałoby się czymś uzupełnić lukę powstałą przez wycofanie 168 ze Spartańskiej, oraz 123 z Kamionka, ale to już wykracza poza zakres tematu, który przecież jest o Gocławiu.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja myślę, że jeszcze będziesz rzewnie wspominał merytoryczny poziom dotychczasowej (sprzed cięcia czerwcowego) polityki.Vilén pisze:Cóż, nie od dziś wiadomo, że komunikacja w tym mieście organizowana jest na zasadach voodoo…Glonojad pisze:Sensu nie ma, ale ma magię...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No nie wiem, czy dotychczasowa polityka była tak bardzo merytoryczna, biorąc pod uwagę burdel w wielu miejscach miasta spowodowany albo nietrafionymi reformami (Tarchomin), albo brakiem reform (Wawer) – naciski polityczne niestety zawsze istniały, istnieją, i będą istnieć… póki nie rozprawimy się z politykami.Glonojad pisze:Ja myślę, że jeszcze będziesz rzewnie wspominał merytoryczny poziom dotychczasowej (sprzed cięcia czerwcowego) polityki.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Była. Otwórz sobie rozkłady z 2006 roku i policz liczbę linii silnych (10 w międzyszczycie) i przyzwoitych (jak słabe tramwajowe) i porównaj z początkiem 2013. Postęp jest (był?) niezwykły.Vilén pisze:No nie wiem, czy dotychczasowa polityka była tak bardzo merytoryczna, biorąc pod uwagę burdel w wielu miejscach miasta spowodowany albo nietrafionymi reformami (Tarchomin), albo brakiem reform (Wawer) – naciski polityczne niestety zawsze istniały, istnieją, i będą istnieć… póki nie rozprawimy się z politykami.Glonojad pisze:Ja myślę, że jeszcze będziesz rzewnie wspominał merytoryczny poziom dotychczasowej (sprzed cięcia czerwcowego) polityki.
No ale skoro Naród nie chce, to Naród dostanie po swojemu - tak mi to, zupełnie prywatnie, wygląda.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jeśli skierujesz to 226 do Hallera, to OK. Inaczej bez sensu. Podbijanie najsłabiej zapełnionej linii na WZ tylko po to, żeby ileś kilometrów dalej coś zapewnić?Vilén pisze:Cóż, najchętniej bym widział tam 137 z ostatniego projektu reformy wawerskiej, ale tymczasowo możnaby np. skierować tam 125 (podbijając jednocześnie 226).
Patrząc po frekwencji 226 to wystarczyłoby zostawić 125 ze szczytowymi kursami skróconymi Pl. Hallera - Al. Zieleniecka w szczycie (zawracanie przy Wschodnim od Lubelskiej).Vilén pisze:No, akurat to by się przydało zrobić niezależnie od jakichkolwiek innych zmian…Szeregowy_Równoległy pisze:Jeśli skierujesz to 226 do Hallera, to OK.
226 przez lewoskręt z Jagiellońskiej w Al. Solidarności jeśli jest pierwsze na światłach to skutecznie blokuje przejazd czegokolwiek z tyłu na całą fazę. Jednocześnie bardziej puste od niego jest chyba tylko 166 (nie ten temat, ale też nie wiem po co to i nie widzę pomysłu na tę linie odkąd wyleciała ze Wschodniego).
Przy okazji 226 każe się zastanowić nad dziwnym zjawiskiem. Tramwaj 26 często ocierał się o niezabieralność. Pierwszy rozkład 226 to linia silna, więc ZTM spodziewał się przejęcia tych potoków. Ale ta linie się nie przyjęła, co widać i po frekwencji i po obecnym rozkładzie. A jednocześnie 8 na skręcie z Grochowskiej w Zieleniecką też jakoś na nadmiar pasażerów nie narzeka. A i dojazdu na Wschodni nie poprawiono. Nie wiem - może Grochowska maszeruje na Waszyngtona?
Jak 226 jeździło co 10 minut to były nawet kursy niezabieralne, ale wtedy 125 jeździło rzadziej i było głównie na solówki. A jak teraz 125 i 226 jeździ z taką samą częstotliwością to wiadomo, która linia jest bardziej atrakcyjna, już w samym dojeździe na Wiatraczną zwykle bardziej opłaca się 125, bo choćby przystanek jest przy samej pętli.metalin pisze:Przy okazji 226 każe się zastanowić nad dziwnym zjawiskiem. Tramwaj 26 często ocierał się o niezabieralność. Pierwszy rozkład 226 to linia silna, więc ZTM spodziewał się przejęcia tych potoków. Ale ta linie się nie przyjęła, co widać i po frekwencji i po obecnym rozkładzie.
