410 w wersji o której piszesz była kpiną. 410 które jeździłem, które pomijało dużo więcej, było faktycznie przyspieszone i wygrywało z czarnuchami turlającymi się przez Leszno (w obu kierunkach). 512 to kpina, 523 to linia przyspieszona. Niestety, ZTM nie próbuje nawet przyjąć jednego wzorca dla czerwonych. 527 jest faktycznie przyspieszone, ale np. czemu przy Szwedzkiej zatrzymuje się 517 i 512 nie wie nikt, bo wymiany tam są okołozerowe.Georg pisze:Czyli linia 410, jadąc z Grot na Zachętę, pomiajała jednen przystanek. Czyli lnia przyspieszona to taka, która staje wszystkich przystankach poza jednym (ZP Syreny) - Płocka-Szpital.
A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ale 410 pomijało nie tylko przystanek Syreny, także np. Białowiejska i chyba jeszcze jakiś na Bemowie.Szeregowy_Równoległy pisze:410 w wersji o której piszesz była kpiną. 410 które jeździłem, które pomijało dużo więcej, było faktycznie przyspieszone i wygrywało z czarnuchami turlającymi się przez Leszno (w obu kierunkach). 512 to kpina, 523 to linia przyspieszona. Niestety, ZTM nie próbuje nawet przyjąć jednego wzorca dla czerwonych. 527 jest faktycznie przyspieszone, ale np. czemu przy Szwedzkiej zatrzymuje się 517 i 512 nie wie nikt, bo wymiany tam są okołozerowe.
Po dodaniu Konopackiej i Rzeszotarskiej jak najbardziej - tylko, że raczej nie zanosi się na zmiany, bo przecież "nie ma co robić kolejnych kosztów" (jak w przypadku 42) i "zaraz będzie II linia metra to zlikwidujemy 460".Georg pisze:W tej samej formie funkcjonuje obecnie linia 460.Szeregowy_Równoległy pisze:410 w wersji o której piszesz była kpiną.
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!
O tak! Dobrym przykładem jest ul. Grzymały Sokołowskiego. Niby przystanek Szczęśliwicka NŻ to nieduże wymiany ale jak autobus się choć na chwilę zatrzyma to potem staje na kolejnych światłach. A takie 523 często cały odcinek szybko przejeżdża na zielonej fali.ashir pisze:Niby na zatrzymaniu się na Al. Solidarności czy Rzeszotarskiej nie traci się dużo czasu, ale przez te liczne światła (które są oczywiście wszystkie niezbędne) jak się źle wceluje w światła to już można złapać ładne opóźnienie.
Nie bredź. Na 182 nie miałem problemów.reserved pisze:O tak! Dobrym przykładem jest ul. Grzymały Sokołowskiego. Niby przystanek Szczęśliwicka NŻ to nieduże wymiany ale jak autobus się choć na chwilę zatrzyma to potem staje na kolejnych światłach. A takie 523 często cały odcinek szybko przejeżdża na zielonej fali.
Apropo zielonej fali: mam pytanie odnośnie linii 105. Wczoraj jechałem kursem o 19 z Fortu Wola w kierunku Browarnej. Czasy przejazdu na 105 są bardzo dobre. Ale do Foksalu autobus złapał 5 minut w plecy właśnie przez światła. Prawie wszystkie światła po drodze trzeba było odstać. Najdłużej stało się przed skrętem z Kasprzaka w Karolkową. Prawie 2 minuty. Czy to jest standard, czy tylko jednostkowy przypadek?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Przy Ordona to loteria. Przy Prymasa zazwyczaj łapie się czerwone. Kolejne, bez względu na to, co było przy Prymasa, łapie się przy Bema, ale za to przy Płockiej i Skierniewickiej przejeżdża się na zielonym. Ale zdecydowanie za długo przy tej Karolkowej stał. Prawie dwie minuty to się stoi w przeciwnym kierunku, w stronę MPW stoi się znacznie krócej.
Czy gdyby między Żeraniem FSO, a Rondem Waszyngtona istniała silna linia tramwajowa, to można by było podzielić 509? Czy połączenie Gocławia z Nowodworami jest niezbędne?