A gdyby tak zlikwidować linie czerwone?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 06 paź 2013, 1:48

Georg pisze:Czyli linia 410, jadąc z Grot na Zachętę, pomiajała jednen przystanek. Czyli lnia przyspieszona to taka, która staje wszystkich przystankach poza jednym (ZP Syreny) - Płocka-Szpital.
410 w wersji o której piszesz była kpiną. 410 które jeździłem, które pomijało dużo więcej, było faktycznie przyspieszone i wygrywało z czarnuchami turlającymi się przez Leszno (w obu kierunkach). 512 to kpina, 523 to linia przyspieszona. Niestety, ZTM nie próbuje nawet przyjąć jednego wzorca dla czerwonych. 527 jest faktycznie przyspieszone, ale np. czemu przy Szwedzkiej zatrzymuje się 517 i 512 nie wie nikt, bo wymiany tam są okołozerowe.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 06 paź 2013, 7:32

Szeregowy_Równoległy pisze:410 w wersji o której piszesz była kpiną. 410 które jeździłem, które pomijało dużo więcej, było faktycznie przyspieszone i wygrywało z czarnuchami turlającymi się przez Leszno (w obu kierunkach). 512 to kpina, 523 to linia przyspieszona. Niestety, ZTM nie próbuje nawet przyjąć jednego wzorca dla czerwonych. 527 jest faktycznie przyspieszone, ale np. czemu przy Szwedzkiej zatrzymuje się 517 i 512 nie wie nikt, bo wymiany tam są okołozerowe.
Ale 410 pomijało nie tylko przystanek Syreny, także np. Białowiejska i chyba jeszcze jakiś na Bemowie. ;-) Co do 512 to nie taka kpina, od 190 potrafi skutecznie uciec i co najważniejsze potrafi złapać zieloną falę, bo jak jeżdżę zwykłymi liniami to mam wrażenie, że to nie pod te autobusy są ustawione światła, jeśli na prawie każdym jest czerwone. Ostatnio przy Feminie 160 mi uciekło (stało już na światłach przy Ratuszu), więc wsiadłem do 512 ze stratą 3 minut do niego, a na Piotra Skargi to jeszcze na to 160 czekałem. A dlaczego? Bo jemu się nie spieszyło, bo był przed czasem, a i tak na każdym przystanku stawał. Taki cudowny rozkład ma. Niby na zatrzymaniu się na Al. Solidarności czy Rzeszotarskiej nie traci się dużo czasu, ale przez te liczne światła (które są oczywiście wszystkie niezbędne) jak się źle wceluje w światła to już można złapać ładne opóźnienie. A 517 staje na Szwedzkiej z powodu parkingu w Al. Solidarności. :razz: Ale zgadzam się, że tam to kiepskie są wymiany i można spokojnie zlikwidować ten przystanek - to już większe wymiany są na Rzeszotarskiej, ale lepiej jak tam żaden przyśpieszony jednak nie będzie stawał. :-#

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 06 paź 2013, 15:00

Szeregowy_Równoległy pisze:410 w wersji o której piszesz była kpiną.
W tej samej formie funkcjonuje obecnie linia 460.

Awatar użytkownika
winnux8
Posty: 912
Rejestracja: 07 mar 2013, 16:50
Lokalizacja: Tarchodwory

Post autor: winnux8 » 06 paź 2013, 15:04

Georg pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:410 w wersji o której piszesz była kpiną.
W tej samej formie funkcjonuje obecnie linia 460.
Po dodaniu Konopackiej i Rzeszotarskiej jak najbardziej - tylko, że raczej nie zanosi się na zmiany, bo przecież "nie ma co robić kolejnych kosztów" (jak w przypadku 42) i "zaraz będzie II linia metra to zlikwidujemy 460".
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 06 paź 2013, 15:15

Tylko że pytanie polega na tym, dlaczego uruchomiono linię 460, a nie 360 od samego początku? Przecież trudno wnioskować, że linia 460 przejedzie swój odcinek szybciej od 360, skoro ma takie same przystanki. Pasażerowie też chyba nie są tacy głupi, żeby się na to nabrać.

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 06 paź 2013, 15:20

Bo 460 na początku nie miało przystanku Konopacka i Rzeszotarskiej, więc i słusznie było przyśpieszone, a 360 już kiedyś jeździło z Dw. Wileńskiego do Nowolipek.

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 06 paź 2013, 15:44

A czy czas przejazdu poprzedniego i obecnego 460 (po dodaniu tych dwóch przystanków warunkowych) tak bardzo się różni, że potrzeba było linii przyspieszonej, a nie zwykłej. Teraz to już i tak jest po herbacie, ale z ciekawości pytam.

ashir
Posty: 19779
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 06 paź 2013, 16:08

Myślę, że z minutę szybciej jechał. :razz:

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 paź 2013, 19:17

ashir pisze:Niby na zatrzymaniu się na Al. Solidarności czy Rzeszotarskiej nie traci się dużo czasu, ale przez te liczne światła (które są oczywiście wszystkie niezbędne) jak się źle wceluje w światła to już można złapać ładne opóźnienie.
O tak! Dobrym przykładem jest ul. Grzymały Sokołowskiego. Niby przystanek Szczęśliwicka NŻ to nieduże wymiany ale jak autobus się choć na chwilę zatrzyma to potem staje na kolejnych światłach. A takie 523 często cały odcinek szybko przejeżdża na zielonej fali.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 06 paź 2013, 19:35

reserved pisze:O tak! Dobrym przykładem jest ul. Grzymały Sokołowskiego. Niby przystanek Szczęśliwicka NŻ to nieduże wymiany ale jak autobus się choć na chwilę zatrzyma to potem staje na kolejnych światłach. A takie 523 często cały odcinek szybko przejeżdża na zielonej fali.
Nie bredź. Na 182 nie miałem problemów.

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 06 paź 2013, 19:55

Apropo zielonej fali: mam pytanie odnośnie linii 105. Wczoraj jechałem kursem o 19 z Fortu Wola w kierunku Browarnej. Czasy przejazdu na 105 są bardzo dobre. Ale do Foksalu autobus złapał 5 minut w plecy właśnie przez światła. Prawie wszystkie światła po drodze trzeba było odstać. Najdłużej stało się przed skrętem z Kasprzaka w Karolkową. Prawie 2 minuty. Czy to jest standard, czy tylko jednostkowy przypadek?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 06 paź 2013, 20:05

Przy Ordona to loteria. Przy Prymasa zazwyczaj łapie się czerwone. Kolejne, bez względu na to, co było przy Prymasa, łapie się przy Bema, ale za to przy Płockiej i Skierniewickiej przejeżdża się na zielonym. Ale zdecydowanie za długo przy tej Karolkowej stał. Prawie dwie minuty to się stoi w przeciwnym kierunku, w stronę MPW stoi się znacznie krócej.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 paź 2013, 20:34

Pawel_ pisze:Nie bredź. Na 182 nie miałem problemów.
Jeżdżę tą trasą prawie codziennie. To, że Ty nie masz problemów to nie znaczy, że nikt ich nie ma. I o trochę kultury proszę, chociaż troszkę. Postaraj się.

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 07 paź 2013, 22:17

ashir pisze:Myślę, że z minutę szybciej jechał. :razz:
To kiedy, dodając przystanki, należy zmienić charakter linii przyspieszonej na stałą? Wtedy koszty są tak czy siak, bo jest i zmiana rozkładów, i tablic. Przykłady: 460, czy 500?

Georg
Posty: 6235
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 10 sty 2015, 16:48

Czy gdyby między Żeraniem FSO, a Rondem Waszyngtona istniała silna linia tramwajowa, to można by było podzielić 509? Czy połączenie Gocławia z Nowodworami jest niezbędne?

ODPOWIEDZ