Priorytety dla tramwajów

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 24 sty 2014, 22:14

Szeregowy_Równoległy pisze:Jak nie? Są trzy wersje, inaczej jest rano, inaczej po południu i inaczej w nocy, ale zawsze poszczególne cykle w odpowiednich porach dnia pojawiają się w określonej kolejności i trwają określony czas bez względu na to czy i co jedzie. Opcjonalnie, nocą, włącza się zielone pieszym bądź nie, zależnie od pomiziania guziczka.
Na przejściu przez tory ani nie ma stałoczasówki, ani adaptacja nie jest zależna od guzika. Na przejściu przez jezdnię - inna bajka.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10712
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 24 sty 2014, 22:38

Czekaj, można zrobić fazy osobno dla torowiska i dla jezdni obok?! To czemu się tego nie robi, np. pod Halami Banacha?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 25 sty 2014, 10:55

Bo trochę co innego z punktu widzenia BRD trasa z boku, z przejściem dla pieszych przesuniętym, a trasa w osi, gdzie ludzie idą na ślepo jak zobaczą na którymkolwiek sygnalizatorze zielone (vide wypadek na Powstańców Śląskich # Maczka).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 25 sty 2014, 11:20

Albo Krasińskiego x Broniewskiego od paru lat...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

robert-c
Posty: 279
Rejestracja: 06 paź 2006, 19:26
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: robert-c » 27 lut 2014, 23:27

Koncepcja szybkiej trasy tramwajowej w ciągu Obwodnicy Śródmiejskiej
na odcinku
rondo Zgrupowania AK „Radosław” – rondo Żaba

http://siskom.waw.pl/komunikacja/priorytety/web/?p=418

Stary Pingwin
Posty: 6085
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 21 mar 2014, 11:25

Tak sobie wczoraj jeździłem na Żerań FSO(swoim torem to dziwna nazwa pętli, fabryki już nie ma).
Część budynków między torowiskiem a wałem jest rozebrana. Tylko dlaczego istnieje i działa sygnalizacja świetlna przy wjeździe na PUSTĄ działkę po zespole szkół, w okolicy przystanku Dyrekcja FSO?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Półtorak
Posty: 214
Rejestracja: 31 lip 2013, 22:38
Lokalizacja: Warszawa Gierka

Post autor: Półtorak » 27 mar 2014, 11:13

Glonojad pisze:Bo trochę co innego z punktu widzenia BRD trasa z boku, z przejściem dla pieszych przesuniętym, a trasa w osi, gdzie ludzie idą na ślepo jak zobaczą na którymkolwiek sygnalizatorze zielone (vide wypadek na Powstańców Śląskich # Maczka).
Ale na Puławskiej z Narbutta nie przeszkadza, że zielone dla pieszych w tym samym czasie obejmuje tory (oba) oraz jezdnię tylko w jednym kierunku, a w drugim już nie. Wypadki tam też bywały.
4bis Stalowa - Woronicza

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 27 mar 2014, 11:26

No i pewnie jakiś racjonalizator się do tego kiedyś dorwie...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 27 mar 2014, 15:12

Ale tam są zasieki.

Półtorak
Posty: 214
Rejestracja: 31 lip 2013, 22:38
Lokalizacja: Warszawa Gierka

Post autor: Półtorak » 01 kwie 2014, 16:37

Setkom ludzi przechodzącym codziennie na czerwonym to nie przeszkadza.
4bis Stalowa - Woronicza

Awatar użytkownika
sprinter
(ziuuu.ex.1205)
Posty: 1462
Rejestracja: 10 sie 2012, 20:49
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: sprinter » 20 maja 2014, 17:23

W przyszły czwartek w UD Żoliborz odbędzie się spotkanie konsultacyjne ws. uruchomienia priorytetu dla tramwajów w okolicach Placu Wilsona. Ciekawe tylko, czy coś to da...
15, 116, 122, 157, 181, 185, 186, 205, 518, N46 :mewa:
Phototrans | Omni-Bus | WGKM

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 maja 2014, 5:24

A ktoś przewidział wytłumaczenie dla idiotycznego sygnalizatora na środku placu dla 6/15 jadących na Koło/Potok? Jeśli motorniczy zatrzyma się przed sygnalizatorem wskazującym sygnał zabraniający, to nie ma opcji, żeby po otrzymaniu pionowej pały opuścił plac. Stoi cały cykl i czeka. Jeśli motorniczy oleje kretyńskie światełko na środku placu, to przejeżdża praktycznie bez zatrzymania. A światełko jest kretyńskie, bo jedyne, z czym motorniczy może się skolidować, to 15 jadąca z Marymontu przy założeniu, że stojący na światłach ma 6 jadącą w Słowackiego. Nie wiem, nie znam się, ale nie można tego światełka w cholerę usunąć i polegać na przepisach dotyczących skrętu w lewo, co formalnie robi 6 jadąca na Koło? Jak jakaś 15 z przeciwka będzie jechać, to 6 ją po prostu przepuści, nie trzeba tego światłem regulować, skazując zarówno 6 jak i 15 na kwitnięcie na Wilsonie. Ewentualnie może niech to światełko będzie wzbudzane przez nadjeżdżającą z Potoku 15? W innych przypadkach niech nikogo nie blokuje?
Tam i tak jest dziwnie. Jadący od Pl. Inwalidów tramwaj dojeżdża do placu, robi przystanek, zamyka drzwi i czeka. Zapala się zielone dla samochodów jadących od Pl. Inwalidów. Kierujący osobówkami skręcający w prawo na plac z zachowaniem pełnej ostrożności zaczynają przecinać tory, bo przecież tramwajowi mają ustąpić. Ale tramwaj ma dalej poziome. No to osobówki jadą, bo skoro tramwaj nie ruszył, to można. Ale po paru sekundach tramwaj dostaje pionowe. Zaskoczenie osobówek totalne, co zresztą nie dziwi. To nie jest tak, że to tramwaj najpierw powinien dostać pionowe, a dopiero potem na tory powinno się wpuszczać osobówki?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 21 maja 2014, 6:36

Tak, strumień nadrzędny powinien dojechać pierwszy do punktu kolizji.

Pytanie, czy ktoś nie założył np. że osobówka po skręcie jest już na obwiedni czyli nadrzędna.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 maja 2014, 8:14

Wg mnie, skręty przez tory powinny być bezkolizyjne. Tu powinien najpierw dostać pałkę tramwaj na parę sekund, a potem osobno samochody zielone.
Zbieraczka rozkładów jazdy.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 21 maja 2014, 10:02

Kolejny kamyczek- co jadę tramwajem, to nie mogę się nadziwić. Wczoraj w 17: Przystanek Konstruktorska obsłużony. Czerwone światło (i to długie jak diabli) Rusza. Chwilę jedzie - czerwone przy Domaniewskiej. Stoimy. Ruszamy-i przystanek. Ruszamy. Tramwaj się rozpędza, po czym czerwone przy Rzymowskiego. Stoi dość długo, potem rusza-i stop na przystanku. W sumie jechał dwa przystanki, stał trzy razy. O tym, że przed tymi przełączkami samochodowymi między jedno-i dwujezdniową Wołoską też musiał się na chwilę zatrzymać już nie wspomnę.
Wygląda mi na to, że zapisany w strategii, wizji, czy innym papierze priorytet dla komunikacji szynowej w przypadku tramwajów służy jedynie do uzasadniania, czemu należy wyciąć ten czy inny autobus.
Popatrz, jaka franca!

ODPOWIEDZ