Na przejściu przez tory ani nie ma stałoczasówki, ani adaptacja nie jest zależna od guzika. Na przejściu przez jezdnię - inna bajka.Szeregowy_Równoległy pisze:Jak nie? Są trzy wersje, inaczej jest rano, inaczej po południu i inaczej w nocy, ale zawsze poszczególne cykle w odpowiednich porach dnia pojawiają się w określonej kolejności i trwają określony czas bez względu na to czy i co jedzie. Opcjonalnie, nocą, włącza się zielone pieszym bądź nie, zależnie od pomiziania guziczka.
Priorytety dla tramwajów
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Czekaj, można zrobić fazy osobno dla torowiska i dla jezdni obok?! To czemu się tego nie robi, np. pod Halami Banacha?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bo trochę co innego z punktu widzenia BRD trasa z boku, z przejściem dla pieszych przesuniętym, a trasa w osi, gdzie ludzie idą na ślepo jak zobaczą na którymkolwiek sygnalizatorze zielone (vide wypadek na Powstańców Śląskich # Maczka).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Albo Krasińskiego x Broniewskiego od paru lat...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Koncepcja szybkiej trasy tramwajowej w ciągu Obwodnicy Śródmiejskiej
na odcinku
rondo Zgrupowania AK „Radosław” – rondo Żaba
http://siskom.waw.pl/komunikacja/priorytety/web/?p=418
na odcinku
rondo Zgrupowania AK „Radosław” – rondo Żaba
http://siskom.waw.pl/komunikacja/priorytety/web/?p=418
-
Stary Pingwin
- Posty: 6085
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Tak sobie wczoraj jeździłem na Żerań FSO(swoim torem to dziwna nazwa pętli, fabryki już nie ma).
Część budynków między torowiskiem a wałem jest rozebrana. Tylko dlaczego istnieje i działa sygnalizacja świetlna przy wjeździe na PUSTĄ działkę po zespole szkół, w okolicy przystanku Dyrekcja FSO?
Część budynków między torowiskiem a wałem jest rozebrana. Tylko dlaczego istnieje i działa sygnalizacja świetlna przy wjeździe na PUSTĄ działkę po zespole szkół, w okolicy przystanku Dyrekcja FSO?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Ale na Puławskiej z Narbutta nie przeszkadza, że zielone dla pieszych w tym samym czasie obejmuje tory (oba) oraz jezdnię tylko w jednym kierunku, a w drugim już nie. Wypadki tam też bywały.Glonojad pisze:Bo trochę co innego z punktu widzenia BRD trasa z boku, z przejściem dla pieszych przesuniętym, a trasa w osi, gdzie ludzie idą na ślepo jak zobaczą na którymkolwiek sygnalizatorze zielone (vide wypadek na Powstańców Śląskich # Maczka).
4bis Stalowa - Woronicza
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No i pewnie jakiś racjonalizator się do tego kiedyś dorwie...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ale tam są zasieki.
Setkom ludzi przechodzącym codziennie na czerwonym to nie przeszkadza.
4bis Stalowa - Woronicza
W przyszły czwartek w UD Żoliborz odbędzie się spotkanie konsultacyjne ws. uruchomienia priorytetu dla tramwajów w okolicach Placu Wilsona. Ciekawe tylko, czy coś to da...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A ktoś przewidział wytłumaczenie dla idiotycznego sygnalizatora na środku placu dla 6/15 jadących na Koło/Potok? Jeśli motorniczy zatrzyma się przed sygnalizatorem wskazującym sygnał zabraniający, to nie ma opcji, żeby po otrzymaniu pionowej pały opuścił plac. Stoi cały cykl i czeka. Jeśli motorniczy oleje kretyńskie światełko na środku placu, to przejeżdża praktycznie bez zatrzymania. A światełko jest kretyńskie, bo jedyne, z czym motorniczy może się skolidować, to 15 jadąca z Marymontu przy założeniu, że stojący na światłach ma 6 jadącą w Słowackiego. Nie wiem, nie znam się, ale nie można tego światełka w cholerę usunąć i polegać na przepisach dotyczących skrętu w lewo, co formalnie robi 6 jadąca na Koło? Jak jakaś 15 z przeciwka będzie jechać, to 6 ją po prostu przepuści, nie trzeba tego światłem regulować, skazując zarówno 6 jak i 15 na kwitnięcie na Wilsonie. Ewentualnie może niech to światełko będzie wzbudzane przez nadjeżdżającą z Potoku 15? W innych przypadkach niech nikogo nie blokuje?
Tam i tak jest dziwnie. Jadący od Pl. Inwalidów tramwaj dojeżdża do placu, robi przystanek, zamyka drzwi i czeka. Zapala się zielone dla samochodów jadących od Pl. Inwalidów. Kierujący osobówkami skręcający w prawo na plac z zachowaniem pełnej ostrożności zaczynają przecinać tory, bo przecież tramwajowi mają ustąpić. Ale tramwaj ma dalej poziome. No to osobówki jadą, bo skoro tramwaj nie ruszył, to można. Ale po paru sekundach tramwaj dostaje pionowe. Zaskoczenie osobówek totalne, co zresztą nie dziwi. To nie jest tak, że to tramwaj najpierw powinien dostać pionowe, a dopiero potem na tory powinno się wpuszczać osobówki?
Tam i tak jest dziwnie. Jadący od Pl. Inwalidów tramwaj dojeżdża do placu, robi przystanek, zamyka drzwi i czeka. Zapala się zielone dla samochodów jadących od Pl. Inwalidów. Kierujący osobówkami skręcający w prawo na plac z zachowaniem pełnej ostrożności zaczynają przecinać tory, bo przecież tramwajowi mają ustąpić. Ale tramwaj ma dalej poziome. No to osobówki jadą, bo skoro tramwaj nie ruszył, to można. Ale po paru sekundach tramwaj dostaje pionowe. Zaskoczenie osobówek totalne, co zresztą nie dziwi. To nie jest tak, że to tramwaj najpierw powinien dostać pionowe, a dopiero potem na tory powinno się wpuszczać osobówki?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak, strumień nadrzędny powinien dojechać pierwszy do punktu kolizji.
Pytanie, czy ktoś nie założył np. że osobówka po skręcie jest już na obwiedni czyli nadrzędna.
Pytanie, czy ktoś nie założył np. że osobówka po skręcie jest już na obwiedni czyli nadrzędna.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Wg mnie, skręty przez tory powinny być bezkolizyjne. Tu powinien najpierw dostać pałkę tramwaj na parę sekund, a potem osobno samochody zielone.
Zbieraczka rozkładów jazdy.
Kolejny kamyczek- co jadę tramwajem, to nie mogę się nadziwić. Wczoraj w 17: Przystanek Konstruktorska obsłużony. Czerwone światło (i to długie jak diabli) Rusza. Chwilę jedzie - czerwone przy Domaniewskiej. Stoimy. Ruszamy-i przystanek. Ruszamy. Tramwaj się rozpędza, po czym czerwone przy Rzymowskiego. Stoi dość długo, potem rusza-i stop na przystanku. W sumie jechał dwa przystanki, stał trzy razy. O tym, że przed tymi przełączkami samochodowymi między jedno-i dwujezdniową Wołoską też musiał się na chwilę zatrzymać już nie wspomnę.
Wygląda mi na to, że zapisany w strategii, wizji, czy innym papierze priorytet dla komunikacji szynowej w przypadku tramwajów służy jedynie do uzasadniania, czemu należy wyciąć ten czy inny autobus.
Wygląda mi na to, że zapisany w strategii, wizji, czy innym papierze priorytet dla komunikacji szynowej w przypadku tramwajów służy jedynie do uzasadniania, czemu należy wyciąć ten czy inny autobus.
Popatrz, jaka franca!