Autobusy dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje

Moderatorzy: JacekM, Dantte

beni
Posty: 2351
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 01 lut 2015, 14:53

Flash8222 pisze:Fakt, ale znajdź 17 takich z klimą dla pasażerów :P
Razy dwa bo są dwa przetargi po 15 sztuk. Te same warunki.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 lut 2015, 15:24

Tylko skąd oni tak krótki termin umowy wzięli? :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Flash8222
Posty: 7197
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 01 lut 2015, 17:02

beni pisze:
Flash8222 pisze:Fakt, ale znajdź 17 takich z klimą dla pasażerów :P
Razy dwa bo są dwa przetargi po 15 sztuk. Te same warunki.
Chyba jestem ślepy, bo na stronie ZTM jest tylko jeden przetarg.

alojz
Posty: 2470
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 01 lut 2015, 17:12

Nie było komu opublikować w sobotę.

Flash8222
Posty: 7197
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 01 lut 2015, 17:19

A skąd ta pewność odnośnie drugiego przetargu?


Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 lut 2015, 19:07

cns80 pisze:
Glonojad pisze:E tam, nie ma się co podniecać tym 183, kolejny pseudoniskopodłogowiec - w sekcji B ani jednego (sic!) miejsca nie na podeście...
Zastanawiam się po co miałby je mieć. Zakładam że jednak 80% pasażerów to osoby sprawne ruchowo. Ci którzy nie są sprawni mogą korzystać tylko z sekcji A, która jest większa.
Naprawdę nie rozumiem po co to parcie na niską podłogę ?
Na taką, z której nie ma dostępu do ani jednego siedzenia bez podestu rzeczywiście nie ma co "przeć".

Co innego, gdy jest to rozwiązane tak jak w tramwajach, że większość (lub nawet wszystkie - zależy od konstrukcji) foteli dostępna jest z podłogi.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 01 lut 2015, 19:32

Niech mi ktoś wytłumaczy, skąd wynika przekonanie że dla osoby niepełnosprawnej najlepsze są tylko te siedzenia, które są dostępne z poziomu podłogi. Jest to kompletna bzdura.
Są różne rodzaje niepełnosprawności/ograniczeń ruchowych. U pewnej grupy osób faktycznie wszystkie siedzenia na podestach są kłopotliwe z racji ograniczeń ruchowych. Ale jest też odwrotnie - są schorzenia, gdzie to właśnie zajęcie miejsca dostępnego z poziomu podłogi, a co za tym idzie konieczność zmiany pozycji ciała z wyprostowanej do siedzącej to prawdziwa katorga. Takie osoby właśnie preferują miejsca ma podestach, ponieważ można stosunkowo łatwo usiąść bez potrzeby nadwyrężania kręgosłupa i kolan z powodu drastycznej zmiany pozycji ciała.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 01 lut 2015, 19:50

Nie znam osoby, która preferuje w naszych autobusach miejsca na podestach. Owszem, są osoby, dla których nieco wyżej umieszczone siedzenie jest wygodniejsze. Nieco, a nie aż tak. Mam 1.86, nie jestem inwalidą i miejsce na podeście wymaga dla mnie ruchu w górę. Dla mojej matki przez ostatnie 10 lat jeżdżenia do pracy miejsca na podestach były całkowicie nieosiągalne, a na 167 jeździły wtedy wozy z dosłownie kilkoma miejscami 'na dole'.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 lut 2015, 20:13

MichalJ pisze:Nie znam osoby, która preferuje w naszych autobusach miejsca na podestach.
Dokładnie. Dostępność bez podestów to jest po prostu elementarz dostosowania taboru i tyle. Pewnie jest jakiś odestek osób, którym wygodniej wyżej, ale sądzę, że nie jest to jednak 80% niepełnosprawnych - bo tyle miejsc na podestach w tzw. autobusach niskopodłogowych się zdarza.

Zresztą nie wiem, ile trzeba by mieć wzrostu, żeby miejsca na podestach zająć bezpośrednio z podłogi, bez wejścia na stopień, będąc osobą niepełnosprawną.
Frencher pisze:Niech mi ktoś wytłumaczy, skąd wynika przekonanie że dla osoby niepełnosprawnej najlepsze są tylko te siedzenia, które są dostępne z poziomu podłogi. .
Z informacji od samych zainteresowanych.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1166
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 02 lut 2015, 8:34

Jadąc niedawno Jelczem M11 w Lublinie, wsiadły dwie starsze panie. Jedna z pań z trudem usiadła na siedzeniu w migu (dostępnym z poziomu podłogi), skarżąć się do koleżanki na strasznie niskie fotele i, że przy schorzeniach kolan bardzo niewygodnie jej na nich usiąść. Natomiast druga z pań odparła, że dla niej wygodniej jest na fotelach bez podestów. Na kzhoniec obie panie stwierdziły, że najgorsze w tym autobusie są wysokie schody :P
Tak, więc nie ma jednej odpowiedzi co do rodzaju miejsc siedzących, a osobami niepełnosprawnymi.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 02 lut 2015, 8:38

Glonojad ale rozmawiamy o konkretnym przykładzie widocznym na zdjęciach gdzie dosłownie kilka miejsc ma podesty, a nie 80%

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 02 lut 2015, 12:25

konri pisze:Jedna z pań z trudem usiadła na siedzeniu w migu (dostępnym z poziomu podłogi), skarżąć się do koleżanki na strasznie niskie fotele i, że przy schorzeniach kolan bardzo niewygodnie jej na nich usiąść.
Mogę tylko potwierdzić w oparciu o swoje doświadczenia. Najlepiej jest, gdy kąt załamania nogi w kolanie jest większy od prostego, a uda podparte siedzeniem. Niestety to jest do osiągnięcia tylko poprzez umieszczenie siedziska wysoko lub zapewnienie dużej ilości miejsca na nogi. Obie rzeczy są jednak w pojazdach komunikacji miejskiej nieosiągalne ze względu na ciasnotę bądź uciążliwość dla innych grup pasażerów - nie chciałbym się z chorym kręgosłupem sadzać na wysokim siedzeniu.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 02 lut 2015, 14:14

Poc Vocem pisze:
konri pisze:Jedna z pań z trudem usiadła na siedzeniu w migu (dostępnym z poziomu podłogi), skarżąć się do koleżanki na strasznie niskie fotele i, że przy schorzeniach kolan bardzo niewygodnie jej na nich usiąść.
Mogę tylko potwierdzić w oparciu o swoje doświadczenia. Najlepiej jest, gdy kąt załamania nogi w kolanie jest większy od prostego, a uda podparte siedzeniem. Niestety to jest do osiągnięcia tylko poprzez umieszczenie siedziska wysoko lub zapewnienie dużej ilości miejsca na nogi. Obie rzeczy są jednak w pojazdach komunikacji miejskiej nieosiągalne ze względu na ciasnotę bądź uciążliwość dla innych grup pasażerów - nie chciałbym się z chorym kręgosłupem sadzać na wysokim siedzeniu.
Też potwierdzam. Niestety w SU12 nie ma ani jednego miejsca gdzie mógłbym w miarę wygodnie przejechać kilkanaście przystanków. No moze poza tym 1,5 miejsca za kierowcą jak usiądę po skosie. Niestety pozostałe miejsca powodują potężne siniaki

Flash8222
Posty: 7197
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 02 lut 2015, 18:42

Wracając do tematu o przetargach, a nie o starszych babciach i Jelczach w Lublinie :P Trochę powęszyłem i dowiedziałem, że przetargi zostały ogłoszone bez wcześniejszego rozeznania się w rynku :P Dodatkowo kary są na tyle wysokie dla przewoźnika, że jednemu ajentowi nie opłaca się już startować w przetargu ;) No i jeśli ktoś wystartuje to tylko chyba faktycznie z MAZami i może być to któryś z przewoźników z GOPu, ale pytanie czy będzie to mu się opłacało.

ODPOWIEDZ