[M2] Otwarcie i eksploatacja
Moderator: JacekM
Nie wiem jak z "cennikiem", ale gdyby zamiast Zacisza było PGR, dalszy "wymuszony" kształt metra byłby moim zdaniem bardziej racjonalny: Kondratowicza "w pionie", dalej druga stacja gdzieś w okolicach pętli autobusowej i najlepiej przy TT z węzłem przesiadkowym, i dalej gdzieś na Białołęce.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Jeśli już to jedna stacja pod pętlą 512, druga wzdłuż Chodeckiej na północ od Kondratowicza i dopiero następna w okolicach TT.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Wydaje mi się że zarówno na M1 jak i na M2 są pętle w torze o określonej długości rzędu kilkadziesiąt metrów i jest wymuszony odstęp jednej takiej pętli. Natomiast pętle wcześniej ograniczają prędkość stopniowo aż do 20km/h na tej przedostatniej. W efekcie do jazdy z pełną prędkością potrzebne jest pewnie ze 4-5 wolnych pętli.
Możliwe że na M2 technicznie jest to trochę inne i zamiast pętli są balisy czy coś takiego.
Te dawne ograniczenia to jeszcze jak w metrze się jeździło na semafory. I tu też dało się coś zrobić więcej, bo chyba między Gdańskim i Ratuszem był semafor na szlaku, który pozwalał na wyjazd z Gdańskiego zanim poprzedni pociąg był na Ratuszu.

Zaprosili dziennikarzy na budowane nowe stacje II linii metra. Źródło TVN Warszawa. Ktoś chyba nie ogarnął wzorka. Piekło perfekcjonisty.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.