Jeju, ile żali... Jeśli to cię pocieszy, to (uwierz mi) praca związana z hobby niszczy twoje zainteresowania, a w samej Windykacji ZTM nie jest lekko. Z racji ilości pracy i przełożonych.Paweł D. pisze: ↑17 paź 2024, 16:18Ja też miałem z testu 100%. Trochę poległem na pytaniach otwartych bo można było dostać 0 albo 5 punktów (ciekawa punktacja, prawda). A rozmowa, to już było udowadnianie, że nie znam zagadnień ściśle prawniczych. A chodziło o analizę monitoringu.
Ok, ja opisuje swoje doświadczenia. Nigdzie nie napisałem, że to reguła w całym Zarządzie.
Ergo: jeśli gdzieś pracujesz, to pracuj. Nie żałuj, że nie dostałeś się tam, czy siam.
P.S. Posty zdecydowanie do przeniesienia do wątku "ZTM od kulis".