Gdynianin pisze: ↑31 lip 2023, 13:14
Ciekawi zapełnienie kursów porannych - czy 105 co 10 minut w kierunku Bemowa (częściej niż w międzyszczycie) jest niezbędne o 5 rano. Jak i kilka podobnych linii. Być może tu jest potencjał na przesunięcia na wieczór.
Analogicznie - czy 127 jadące z Nowych Włoch jest niezbędne, biorąc pod uwagę że na odcinku NW-DwC mamy N85. Tu przykładowe odjazdy z Rybnickiej w kierunku centrum: 4:23, 4:39 (N85), 4:53, 5:23, 5:52, 6:10
Ja uwielbiam 129, które (poza wszystkimi swoimi wadami trasowoczęstotliowściami) zaczyna w weekendy o 5 w nocy, ale kończy kursować o 21. Co poeta miał na myśli i komu jest
dedykowana taka oferta - ciężko stwierdzić. Z Aleksandrowa o świcie autobusy odjeżdżają co kwadrans, 147 pierwszy kurs ma o 4:03 i goni się po Miłośnie z pierwszym 198 o 4:05, to już nie jest nawet oferta dla hutników, ale dla wiewiórek cierpiących na bezsenność. Kierowców nie ma, pieniądzów nie ma, ale przepalamy zasoby na luksusy dla naprawdę nielicznych. Świat naprawdę się nie zawali, jeśli połowa linii wawerskich czy zielonobiałołęckich zacznie kursowanie w niedzielę o 7:30, czy nawet okaże się, że - o zgrozo - Augustów można opędzlować podjazdami kieszeniowymi 134, zamiast odrębnej linii, etc, etc. Pole do manewru, wbrew złowieszczym wróżbom, wciąż jest duże.